Lek. Aleksandra Witkowska Medycyna rodzinna , Warszawa. 82 poziom zaufania. Raczej nie ma takiej możliwości. redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie. Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników. Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:
Jacek Ławnicki. Możliwość ciąży po stosunku w 9 dniu cyklu – odpowiada Lek. Magdalena Pikul. Okres co 29 dni i stosunek przerywany bez zabezpieczenia a możliwość zajścia w ciążę – odpowiada Lek. Izabela Ławnicka. Nasienie w okolicach intymnych w 8. dniu cyklu a możliwość ciąży – odpowiada Lek.
Zegar biologiczny tyka, chcę zajść w ciążę. Mam pieniądze, by wychować dziecko samotnie. Szukam młodego, zdrowego i inteligentnego mężczyzny, który ofiaruje mi swoje nasienie" "Może nie jestem zbyt urodziwa, ale to nie znaczy, że nie mogę zostać mamą. Chcę już mieć mojego słodkiego maluszka.
Otóż wtedy, gdy pomimo zdrowego trybu życia i częstych zbliżeń, do ciąży nie dochodzi po roku starań. Zasada ta jednak sens ma tylko w przypadku zdrowych osób poniżej 35. roku życia. Po przekroczeniu tej granicy wskazane jest, aby z lekarzem skonsultować się wcześniej, bo już po 6 miesiącach nieudanych prób.
Nie jest to skuteczność 100-procentowa, ale jednak pozostaje bardzo duża. Otyłość może ją redukować, ale sądząc po fakcie, że nie ma Pani podczas przyjmowania tabletek np. plamień/krwawień, które mogłyby świadczyć o zbyt małym poziomie hormonów we krwi, myślę że jest Pani w pełni chroniona.
kata sindiran buat orang serakah harta warisan. #2 Cześć dziewczyny! Jestem tu całkiem nowa. Mam 27 lat. Od 2 lat staramy się o dzidzię. Przeszłam mnóstwo badań żeby dojść co jest nie tak,że ciągle się nie udaje. Od hormonalnych po laparoskopię jajowodów i histeroskopię diagnostyczną. Wszystko niby ok. Lekarz mówi że nie widzi już żadnych przeciwwskazań. Ale ciągle nic. Jestem już załamana. A Partner robił badania? #3 My też się staramy od ponad trzech lat i po poronieniu. Sporo badań zrobionych. Niestety stwierdzona trombolfilia. #4 Tak. Oboje jesteśmy przebadani #5 My też się staramy od ponad trzech lat i po poronieniu. Sporo badań zrobionych. Niestety stwierdzona trombolfilia. U nas niby wszystko ok a ciągle się nie udaje #6 Tak. Oboje jesteśmy przebadani Skoro nie ma na 100% przyczyny z punktu widzenia typowo medycznego to może za bardzo chcecie i psychika jakby blokuje.. może warto by było trochę odpuścić nie myśleć o tym wrócić do tematu kontrolować badania co jakiś czas [emoji848] #7 Nie wiem czy to Cię pocieszy, czy nie, ale moi znajomi starali się o dziecko 5 lat, kilka klinik niepłodności, masa badań i tak samo jak u Ciebie - wszystko idealnie, nie wiadomo czemu się nie udaje i nie udaje. W końcu się pogodzili, ze już nie maja siły toczyć tej walki, i akurat w tym miesiącu ciąża jakimś cudem się pojawiła. Wiem po sobie, ze w ciąże nie jest w całe tak łatwo zajść. Ja i maz zdrowi a zeszło nam z 4-5 miesięcy, i pewnie dluzej by zeszło, ale bardzo się do tego przełożyłam - po prostu u nas musieliśmy się starać centralnie w dzień owulacji. Dzień przed nie dawał żadnego rezultatu - albo moja komórka, żyje tsk króciutko, albo plemniki męża żyją króciutko. Mi pomogły testy owulacyjne i monitoring owulacji - po prostu miałam wyliczone wszystko co do godziny poprzez obserwacje testów - robiłam po 4 dziennie + monitoring u ginekologa - po 3 miesiącach takiej obserwacji wiedziałam kiedy owulacja nastąpi z dokładnością do paru godzin. Dodam, ze miałam regularne cykle jak w zegarku, a jak widzisz zeszło pół roku. #8 Skoro nie ma na 100% przyczyny z punktu widzenia typowo medycznego to może za bardzo chcecie i psychika jakby blokuje.. może warto by było trochę odpuścić nie myśleć o tym wrócić do tematu kontrolować badania co jakiś czas [emoji848] U mnie jest to bardzo możliwe,bo nie potrafię przestać myśleć. reklama #9 Nie wiem czy to Cię pocieszy, czy nie, ale moi znajomi starali się o dziecko 5 lat, kilka klinik niepłodności, masa badań i tak samo jak u Ciebie - wszystko idealnie, nie wiadomo czemu się nie udaje i nie udaje. W końcu się pogodzili, ze już nie maja siły toczyć tej walki, i akurat w tym miesiącu ciąża jakimś cudem się pojawiła. Wiem po sobie, ze w ciąże nie jest w całe tak łatwo zajść. Ja i maz zdrowi a zeszło nam z 4-5 miesięcy, i pewnie dluzej by zeszło, ale bardzo się do tego przełożyłam - po prostu u nas musieliśmy się starać centralnie w dzień owulacji. Dzień przed nie dawał żadnego rezultatu - albo moja komórka, żyje tsk króciutko, albo plemniki męża żyją króciutko. Mi pomogły testy owulacyjne i monitoring owulacji - po prostu miałam wyliczone wszystko co do godziny poprzez obserwacje testów - robiłam po 4 dziennie + monitoring u ginekologa - po 3 miesiącach takiej obserwacji wiedziałam kiedy owulacja nastąpi z dokładnością do paru godzin. Dodam, ze miałam regularne cykle jak w zegarku, a jak widzisz zeszło pół roku. Może i u mnie jest podobnie. Już sama nie wiem. Badania wszystkie ok a tu nic i nic. Mój gin chce teraz spróbować z clostilbegyt reklama #10 Może i u mnie jest podobnie. Już sama nie wiem. Badania wszystkie ok a tu nic i nic. Mój gin chce teraz spróbować z clostilbegyt A immunologie sprawdzalaś?
This topic has 9 odpowiedzi, 10 odpowiedzi, and was last updated 2 years, 11 months temu by .Twoje korzyści z rejestracjiKody rabatowe na ubranka dla dzieci wysyłane na Twój e-mailSMS ze zniżkami do sklepów z zabawkamiZaproszenia do darmowych szkoleń online z nagrodamiUdział w społeczności Mam na forumDarmowy newsletter z poradami dla młodych mam i kobiet w ciążyBezpłatny e-magazyn Niebieskie PudełkoPodcasty tematyczne, infografiki oraz webinaria do pobraniaBezpłatne poradniki do pobrania w PDFKonkursy z nagrodamiUdział w Niebieskim Konkursie ZAREJESTRUJ SIĘ
Jeśli staracie się o dziecko to brak ciąży mimo dni płodnych potrafi sfrustrować już na samym początku prób. Zaczynacie szukać przyczyn, przeszukiwać Internet, porównywać swoje doświadczenia do par, które doczekały się już potomstwa. Atmosfera robi się coraz bardziej nerwowa. Spokojnie! Średni czas starania się o dziecko wynosi dwanaście miesięcy. O diagnozowaniu niepłodności można zacząć myśleć, jeżeli starcie się od ponad roku, a ciąży nadal brak. Pamiętajcie jednak, że zajście w ciążę wcale nie jest takie proste i już pierwsze próby zakończone sukcesem to rzadkość. Średni czas starania się o dziecko wynosi około roku Kiedy się kochać, by zajść w ciążę? Zajście w ciążę ściśle powiązane jest z odbyciem stosunku w tzw. dni płodne. Jest to okres cyklu miesiączkowego, gdy dojrzałe jajeczko opuszcza jajnik i zmierza w kierunku macicy. Moment opuszczenia jajnika przez jajeczko nazywa się owulacją. Jajeczkowanie ma miejsce mniej-więcej w połowie cyklu. Można je zaobserwować dzięki obserwacji śluzu w pochwie. W dni płodne jest on przeźroczysty, bardzo rozciągliwy i podobny do surowego białka jajka. Podczas owulacji wzrasta również temperatura ciała. Jeśli zaobserwujesz u siebie te dwie rzeczy to znak, że właśnie ma miejsce prawidłowa owulacja. W tym czasie powinniście z partnerem odbyć stosunek, by mogło dojść do zapłodnienia komórki jajowej. Dlaczego nie moge zajść w ciążę w dni płodne? Pytanie to pojawia się, gdy pomimo kolejnych stosunków w dni płodne ciąży brak. Pamiętajcie, że na zapłodnienie ma wpływ nie tylko jajeczkowanie. Aby plemnik dotarł do komórki jajowej, musi być silny. Sperma palaczy czy panów stosujących inne używki, a także mężczyzn zestresowanych, wykazuje mniejsze zdolności do zapłodnienia. Jeśli staracie się o dziecko, to warto zadbać, by był to spokojny okres w Waszym życiu. Stres i pośpiech nie sprzyjają staraniom o dziecko. Z przyczyn braku ciąży, które leżą po stronie kobiety, można wymienić problemy z niskim poziomem progesteronu. Jest to hormon, który jest odpowiedzialny za utrzymanie zarodka w ścianie macicy do czasu, kiedy nie wytworzy się łożysko. Zbyt niski poziom progesteronu może uniemożliwić zajście w ciążę, gdyż zapłodniona komórka jajowa nie będzie miała bezpiecznej przystani, w której będzie mogła się zatrzymać. Kolejnym powodem może być zbyt wysokie stężenie prolaktyny w organizmie kobiety. Może to świadczyć o problemach z tarczycą, chorobach nerek, a nawet o guzie przysadki. Prolaktyna jest powodem nieregularnych miesiączek, a co za tym idzie ma spory wpływ na cały cykl. Sprawdź: Czy poziom TSH mieści się w granicach normy?
„Wszyscy będą Ci mówić, że dziecko to największy skarb człowieka. Możesz im wierzyć lub nie, ale i tak dopiero mając dzieciątko zrozumiesz czym w ogóle jest skarb. Uwierz, warto o niego walczyć.” Zbyszek Nie bój się, nie porąbało mnie i nie ubolewam dziś nad tym, że nie mogę zajść w ciążę. Zwyczajnie postanowiłem poruszyć dziś przykry temat, z którym niestety zmierzyć musi się coraz większa liczba par. Zauważyłem to nawet na podstawie moich kochanych czytelników, wśród których znalazło się kilka osób piszących do mnie w sprawie tego problemu. Tacy ludzie szukają pomocy wszędzie. Ja uważam, że często najbardziej potrzebna jest im nie pomoc medyczna, ale po prostu wsparcie, ciepłe słowo i chwila rozluźnienia, która starania o dziecko może zdecydowanie ułatwić. I dziś właśnie o wszystkim tym chcę Ci powiedzieć. Częściowo nawet na bazie własnych doświadczeń. Zachęcam Cię więc do przeczytania moich pomysłów na to, co robić gdy nie da się zajść w ciążę. Nie nakręcaj się zbyt przesadnie. Po prostu nie myślSprawdź, gdzie leży problemNie obarczaj winą siebie czy też partneraSzukaj przeróżnych rozwiązańZaufaj ekspertomA po konsultacji z nimi daj organizmowi dodatkowe wsparcieNie bój się BogaPrawie nigdy się nie poddawaj…prawie nigdy. Bo czasem warto przestać się starać Nie nakręcaj się zbyt przesadnie. Po prostu nie myśl Umysł. Mózg. To najważniejszy organ naszego ciała i to od niego właśnie chcę zacząć. To on o wszystkim decyduje. I nie mam tu na myśli tylko stanu Twojego zdrowia, ale wręcz całej otaczającej Cię rzeczywistości. Głęboko wierzę w moc ludzkiej podświadomości, dzięki to której już od poczęcia rozwijamy się i kształtujemy. To podświadomość dba o to, aby prawidłowo funkcjonowały nasze organy, abyśmy my pamiętali o oddychaniu, a także o to, aby nasze życie wyglądało tak, jak je sobie zaplanujemy. Jeśli więc po kilku miesiącach starań zaczynasz wkurzać się tym, że ciągle nie możesz zajść w ciążę, to automatycznie budzi się w Tobie lęk, że coś jest nie tak. Ba, znam nawet pary, które jeszcze przed rozpoczęciem starań zaczynały martwić się tym, co to będzie, gdy okaże się, że nie mogą mieć dzieci. No i myślisz, że jak funkcjonuje Twój mózg? On od ciągłego powtarzania, że coś może być nie tak koduje w Twojej podświadomości, że… coś jest nie tak. A później rzeczywiście tak jest, co doprowadza Cię do ogromnej frustracji. Serio. Szanuję lekarzy, szanuję homeopatów, szanuję nawet magików, którzy tajemniczymi metodami próbują pomagać parom zajść w ciążę. Jestem jednak przekonany, że w zdecydowanej większości przypadków pary bezskutecznie starające się o dziecko pomóc mogą sobie same. Przestając po prostu myśleć o tym, że coś jest nie tak. To myślenie paraliżuje cały organizm. Lepiej więc po prostu przestać myśleć. Jeśli jednak bez myślenia żyć nie potrafisz, to myśl, ale inaczej. Już Ci o tym mówię. Wyćwicz swój umysł i staraj się myśleć tylko pozytywnie. Codziennie: gdy myjesz zęby, robisz śniadanie, stoisz na czerwonym świetle lub kładziesz się spać powtarzaj sobie: mam zdrowy organizm, a jego siła sprawi, że uda mi się zajść w ciążę, która będzie bezproblemowa, a po jej zakończeniu w domu mym zagości mały, słodki bobasek, który będzie moim największym skarbem. Nie śmiej się. Serio, podświadomość ma niesamowitą moc. Wiem to po sobie. A kiedyś napiszę Ci więcej o pewnej książce, która w temacie tym powie Ci o wiele więcej. Sprawdź, gdzie leży problem Podświadomość podświadomością i pozytywne myślenie pozytywnym myśleniem, ale czasem w naszym życiu mogło dojść do sytuacji, w efekcie których w organizmie doszło do zmian, które po prostu uniemożliwiają nam zajście w ciąże. W takich sytuacjach nie można liczyć tylko na swoją wewnętrzną siłę, tu trzeba posiłkować się tym co daje nam obecny stan wiedzy lekarzy. Na początek chcę Ci powiedzieć, że jakiekolwiek badania pod kątem problemów z płodnością zacząć można najwcześniej po pełnym roku nieudanych starań o dziecko. Wcześniej tak naprawdę nie ma ku temu powodów. I już ten fakt powinien Ci uświadomić, że kilka nieudanych prób nie jest czymś nadzwyczajnym. Ja wiem, że niektórym udaje się za pierwszym razem. Nie bądź jednak o to zazdrosna. Skup się na sobie. Jeśli problem trwa jednak ponad 12 miesięcy, to warto się zbadać. Okazuje się, że ryzyko wystąpienia problemu z zajściem w ciążę rozkłada się mniej więcej po równo pomiędzy faceta i kobietę. Najpopularniejsze powody niepłodności u facetów to zbyt mała ilość plemników, ich brak, ich słaba ruchliwość lub żywotność. U kobiet powodów może być o wiele więcej i w tym przypadku zachęcam Cię do zgłębienia wiedzy przygotowanej przez fachowców z kliniki leczenia niepłodności InviMed: Do tego dodać trzeba jeszcze powody, które występować mogą u dwójki osób, które z pozoru są zdrowe, a ich współpraca w temacie rozmnażania z jakiejś przyczyny może nie wychodzić. Tak czy inaczej zanim zacznie się panikować, że ma się problem z zajściem w ciążę należy się zbadać, aby po pierwsze stwierdzić czy taki problem faktycznie istnieje, a po drugie w razie czego znaleźć go, zidentyfikować, a później zastanowić się nad tym, jak można się go pozbyć. Czasem wystarczą naprawdę niewielkie zmiany w postaci korekty diety czy zmiany trybu życia. Tu po prostu konieczna może okazać się wizyta w dobrej klinice leczenia niepłodności. Nie obarczaj winą siebie czy też partnera Skoro już zacząłem mówić o diagnozowaniu problemu u jednej z połówek, to chciałem zaznaczyć, mając jednocześnie nadzieję, że jest to dla Ciebie oczywistością, że w przypadku stwierdzenia problemu u jednej z osób w żadnym wypadku nie można dopuścić do sytuacji, w której ona sama obarcza się winą lub też nie daj Boże winą obarcza ją partner. To jest najgorsze, z czym można się spotkać. To Cię dodatkowo nakręci, zniechęci, dobije, pogłębi problem, a kto wie czy nie doprowadzi do rozpadu związku. A tego nie chcemy. Chcemy dziecka. Musimy więc działać. Szukaj przeróżnych rozwiązań Pamiętaj, przy żadnych problemach nie należy załamywać rąk. Trzeba mieć motywację i całą garść pomysłów na to, w jaki sposób rozwiązać problem. Zawsze pamiętaj o tym, że dookoła Ciebie jest masa osób, które mogą Ci pomóc. No i jest Twój mózg, który też może wykonać niezłą robotę. Zaufaj ekspertom Każdej osobie zmagającej się z problemem z zajściem w ciążę w pierwszej kolejności radziłbym wizytę w klinice leczenia niepłodności. Nie bój się takiej kliniki, ona serio jest dla Ciebie najlepszym rozwiązaniem. Zwykły ginekolog nie zawsze musi znać się na problemach z płodnością, w efekcie czego może faszerować Cię całą masą hormonów, które nie tylko Ci nie pomogą, ale mogą nawet zaszkodzić. Tego typu leczenie bywa często złudną nadzieją na poprawę sytuacji, a tak naprawdę okazuje się złodziejem czasu. Czasu, którego później może zabraknąć, bo przecież Twój organizm cały czas się starzeje. Z uwagi na upływający czas i wiążące się z nim między innymi ryzyko utraty rezerwy jajnikowej szczerze radzę Ci więc, abyś już na starcie leczenia zaufała najlepszym ekspertom zatrudnianym w klinice leczenia niepłodności. To oni dokładnie Cię zbadają, zdiagnozują i zaproponują najlepszą metodę leczenia, która dostosowana będzie do istniejącego problemu (niezależnie od tego czy problemem tym będą niedrożne jajowody u kobiety czy też niewielka ilość nasienia u mężczyzny). Medycyna stale się rozwija, metod leczenia kobiet i mężczyzn jest coraz więcej i ja głęboko wierzę, że w takiej właśnie klinice znajdzie się metoda na rozwiązanie również Twojego problemu. A po konsultacji z nimi daj organizmowi dodatkowe wsparcie Ale to nie wszystko. Ja nigdy nie zapomniałbym o innych alternatywach, takich jak chociażby rozwiązania proponowane przez lekarzy praktykujących medycynę dalekiego wschodu. Warto też pamiętać o homeopatach i leczeniu naturalnym. Bo pamiętaj: natura jest dobra i często to ona właśnie może pomóc nam w wprowadzeniu organizmu na właściwe tory. Nie bój się jej zaufać. Zanim jednak podejmiesz w tym temacie jakiekolwiek działania, to skonsultuj je proszę z lekarzem prowadzącym Cię w klinice leczenia niepłodności. Pamiętaj, to uczciwy człowiek, który chce Ci pomóc i jeśli w danej metodzie leczenia dostrzeże jakiekolwiek szanse, to z pewnością Ci to powie. A jeśli nic nie będzie pomagało, to… Nie bój się Boga Mam tu na myśli zabieg, jakim jest in vitro. Z tego co wiem, nie jest on jednak wcale tak straszny. I jako zagorzały katolik muszę powiedzieć, że tutaj akurat z poglądami Kościoła się nie zgadzam. I nigdy nie uwierzę, że Bóg mógłby być zły na kogoś, kto pragnie mieć dziecko. Na kogoś, kto chce dać temu dziecku wszystko co najlepsze. Na kogoś, kto pomimo wszelkich przeciwności stara się zbudować rodzinę. Oj nie. Bóg prędzej obrazi się na kogoś, kto przy okazji jednodniowej znajomości zalicza wpadkę, a później karmi niemowlaka popijając piwko. A nie wierzę, aby ktokolwiek starający się o dziecko metodą in vitro był takim degeneratem. Sądzę wręcz przeciwnie, że będzie to osoba, która dziecku z całą pewnością da to, co najlepsze. Jedna uwaga. Jeśli zdecydujesz się na in vitro, to pamiętaj, aby niewykorzystane przy pierwszym zapłodnieniu zarodki zamrozić. I wrócić po nie. Koniecznie. Prawie nigdy się nie poddawaj Myślisz, że poszukiwacze skarbu poddawali się, gdy nie znaleźli go w pierwszym lepszym miejscu? Nie sądzę. Myślisz, że dziecko poddaje się i zaprzestaje nauki chodzenia czy raczkowania po pierwszym upadku? Nie sądzę. Myślisz, że Steve Jobs poddał się, gdy na początku jego kariery nie wszystko szło idealnie? Nie sądzę. I tak samo Ty nie poddawaj się w swoim staraniu o dziecko. Bóg tak zaplanował świat, abyśmy tworzyli rodziny. Jednym przychodzi to łatwiej, a inni muszą się bardziej napracować. Podejrzewam, że ci drudzy bardziej doceniają później swoje szczęście. Nie warto więc się poddawać. Nie warto stwierdzać, że świat jest zły, Bóg mnie nie kocha i wszystko jest przeciwko mnie, bo nie mogę zajść w ciążę. Nie poddawaj się więc… …prawie nigdy. Bo czasem warto przestać się starać Nie mam wielu znajomych. Ale troszkę ich jest i muszę Ci powiedzieć, że nawet w tym wąskim gronie zdarzały się osoby, które nie mogły zajść w ciążę. Męczyły się, pilnowały diety, dbały o siebie, a ciągle nic z tego nie wynikało. Do momentu, aż zrobili sobie przerwę. Jechali na urlop, pozwalali sobie na wypicie winka, nie liczyli gorączkowo dni płodnych. I wtedy im się udawało. Zabawne, nie? Mam też znajomych, którzy stwierdzając, że w ciążę nigdy nie zajdą decydowali się na adopcję. I wtedy, gdy w ich domu pojawiało się dziecko organizmy się luzowały, oni zapominali o problemach, a po jakimś czasie w domu mieli dwójkę dzieci. Równie kochanych i równie wspaniałych. I o tym właśnie też nie zapominaj. Jeśli ciągle nie możesz zajść w ciążę i nie wiesz co robić, to pomyśl może o adopcji. Bo pamiętaj, na świecie jest wiele dzieci, które chcą mieć mamę czy tatę równie mocno, jak Ty chcesz mieć dziecko. Może warto zebrać to ze sobą do kupy? Bo w kupie raźniej.
Chcę zajść w ciąże, nie moge ... - do Forum Kobiet To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ... Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Posty [ 10 ] 1 2013-07-16 09:48:27 BeFree17 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-07-16 Posty: 2 Temat: Chcę zajść w ciąże, nie moge ...Hej Kobietki. Proszę was napiszcie, doradźcie mi jakieś " triki" żeby zajść w ciążę... Może jakieś witaminy, specjalna dieta?? Już nie mam pojęcia, staramy się i wciąż jedna kreska na teście:| 2 Odpowiedź przez Gamble 2013-07-16 10:01:29 Gamble Net-facet Nieaktywny Zawód: ... Zarejestrowany: 2013-07-05 Posty: 107 Wiek: 27 Odp: Chcę zajść w ciąże, nie moge ... BeFree17 napisał/a:Hej Kobietki. Proszę was napiszcie, doradźcie mi jakieś " triki" żeby zajść w ciążę... Może jakieś witaminy, specjalna dieta?? Już nie mam pojęcia, staramy się i wciąż jedna kreska na teście:|Jestem facetem, ale sporo o tym czytałem. Przede wszystkim, spontaniczny seks, bez jakiegoś spięcia, bez presji zajścia w ciążę, w dobrej atmosferze. Naprawdę, to jest podstawa. Jak się świruje, bo ciągle jedna kreska na teście to potem organizm jest w takim stresie, że zarodki są usuwane naturalnie z niego. 3 Odpowiedź przez BeFree17 2013-07-16 10:07:56 BeFree17 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-07-16 Posty: 2 Odp: Chcę zajść w ciąże, nie moge ...Hmm, może i masz rację. Ale już mam dosyć mówienia mojemu narzeczonemu co jakiś czas że znów sie nam nie udało. I dziś znów musiałam to powiedzieć... Ale masz rację, czas chyba wrzucić na luz. Dziękuję za podpowiedź.:) 4 Odpowiedź przez LeeBee 2013-07-16 10:14:06 LeeBee 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-12-15 Posty: 3,011 Odp: Chcę zajść w ciąże, nie moge ...A długo już się staracie? 5 Odpowiedź przez Gamble 2013-07-16 10:20:50 Gamble Net-facet Nieaktywny Zawód: ... Zarejestrowany: 2013-07-05 Posty: 107 Wiek: 27 Odp: Chcę zajść w ciąże, nie moge ... LeeBee napisał/a:A długo już się staracie?Nie. U nas od razu po ślubie przestaliśmy stosować gumki i w pierwszym terminie się udało, więc mieliśmy szczęście. Ale moje dwie kuzynki starały się o dziecko przez długi czas (jedna prawie półtora roku, druga dla lata). Pierwsza poszła do ginekologa i jej powiedział, że przede wszyskim wyluzować się, kochać się dla przyjemności, bez przymusu itp i wyeliminować stres z życia (oczywiście w miarę możliwości) i... Po chyba 3 miechach się udało. Druga w ogóle była nakręcona, niby swojego męża traktowała jak samca rozpłodowego. Dowiedziała się z sieci podajże (nie jestem pewny czy na pewno z sieci) i po kilku miesiącach była w ciąży. Naprawdę, stres to jest najgorsza "toksyna" dla organizmu. 6 Odpowiedź przez LeeBee 2013-07-16 10:33:02 LeeBee 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-12-15 Posty: 3,011 Odp: Chcę zajść w ciąże, nie moge ... Gamble napisał/a:LeeBee napisał/a:A długo już się staracie?Nie. U nas od razu po ślubie przestaliśmy stosować gumki i w pierwszym terminie się udało, więc mieliśmy szczęście. Ale moje dwie kuzynki starały się o dziecko przez długi czas (jedna prawie półtora roku, druga dla lata). Pierwsza poszła do ginekologa i jej powiedział, że przede wszyskim wyluzować się, kochać się dla przyjemności, bez przymusu itp i wyeliminować stres z życia (oczywiście w miarę możliwości) i... Po chyba 3 miechach się udało. Druga w ogóle była nakręcona, niby swojego męża traktowała jak samca rozpłodowego. Dowiedziała się z sieci podajże (nie jestem pewny czy na pewno z sieci) i po kilku miesiącach była w ciąży. Naprawdę, stres to jest najgorsza "toksyna" dla to reguły nie ma. My z dużym dystansem podeszliśmy do starania o dziecko. Bez ciśnienia. Uda się to się uda,a mimo to dopiero po 8 m-cach zaszłam w ciążę. Mój ginekolog mówił, że dopiero jak rok się nie uda, to można zacząć szukać przyczyn masz rację. Stras ma z pewnością duże znaczenie. 7 Odpowiedź przez JustynaPiatkowska 2013-07-16 13:38:44 JustynaPiatkowska 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: psycholog seksuolog terapeuta Zarejestrowany: 2011-02-26 Posty: 671 Odp: Chcę zajść w ciąże, nie moge ... BeFree17,od jak dawna staracie się o ciążę? Jestem psychologiem, seksuologiem i terapeutą. W codziennej pracy prowadzę poradnictwo i terapię w zakresie zaburzeń życia seksualnego kobiet i mężczyzn, także terapię par i małżeństw. Oferuję również E-poradę psychologiczno-seksuologiczną drogą meilową - anonimowość gwarantowana! Gabinet psychologiczno-seksuologiczny w Gdańsku. 8 Odpowiedź przez Wielki_Kot 2013-07-18 15:52:13 Wielki_Kot Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-10-30 Posty: 602 Odp: Chcę zajść w ciąże, nie moge ... Może to głupie co napiszę, ale tak się zdarzyło naprawdę. Nasi znajomi zaraz po ślubie chcieli mieć dziecko i nic. Cały rok nic. Cały czas sprawdzali test i nic. My z żoną po prostu powiedzieliśmy, że od teraz jak się trafi to się trafi nie myslimy o tym. U nas się zdarzyło od razu, u nich po roku jak mieli podejście takie jak my. Jeżeli chodziłoby o zdrowie lub życie mojej żony, to nie przeszkadza mi jaki jest lekarz. Przeszkadza mi jedynie dobrowolny wybór lekarza mężczyzny. 9 Odpowiedź przez Cyngli 2013-07-18 18:34:03 Cyngli Gość Netkobiet Odp: Chcę zajść w ciąże, nie moge ... My z mezem staralismy sie ponad pol zalamana, juz sie wybieralam do lekarza, zeby sprawdzic, czy moze cos ze mnie nie w miedzyczasie pojechalismy na weekend do Zakopanego, gdzie kompletnie oboje sie wyluzowalismy - bylo spontanicznie i mam dwumiesięcznego synka ;-)Takze, ja radze przede wszystkim przestac obsesyjnie myslec o posiadaniu dziecka. Kochac sie spontanicznie, a nie wtedy, kiedy mozna, bo dni plodne ;-) Ograniczyc stres. Mozesz zaczac brac kwas foliowy i witaminki, zapytaj o nie w Aptece. 10 Odpowiedź przez Ylang 2014-03-07 15:59:34 Ostatnio edytowany przez vinnga (2014-09-03 12:54:53) Ylang Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-03-07 Posty: 3 Odp: Chcę zajść w ciąże, nie moge ...Cześć, mam takie pytanie, staramy się z mężem o dziecko, bezskutecznie od siedmiu miesięcy. Próbowaliśmy różnych metod, byłam u lekarza, wszytko wydaje sie być w porządku... Może mam bardzo krótki okres płodny? Mocno się nad tym zastanawiam. Czy wiecie jak dokadnie wyznaczyć dni płodne? Tu: niedozwolony link przeczytałam, że można je rozpoznać po otwartej szyjce macicy, ale jak to zrobić? Czy którać z Was rozpoznawała w ten sposób dni płodne? Posty [ 10 ] Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Zobacz popularne tematy : Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności © 2007-2021
nie mogę zajść w ciążę forum 2019