Nazwa Stolica Apostolska ma związek z tradycją zarówno Kościoła Wschodniego, jak i Zachodniego, odnoszącą się do zasiadania na stolicy biskupiej w tym mieście św. Piotra Apostoła i władzy, jaką z tego tytułu posiadają jego następcy. Bywały przedmiotem sporów politycznych w różnych okresach historii. Mimo to Stolica Apostolska i państwo polskie uznawały je w każdej epoce politycznej – także współcześnie – za ważne dla państwa, Kościoła i narodu. Tajemnica spowiedzi nigdy i z jakiegokolwiek powodu nie może być naruszona - stanowczo przypomina Penitencjaria Apostolska w nocie opublikowanej 1 lipca 2019 r. Dokument ten potwierdza również, że nigdy nie można uzależniać udzielenia rozgrzeszenia od obietnicy oddania się przez penitenta w ręce organów sprawiedliwości. Abp Józef Kowalczyk, b. nuncjusz apostolski i Prymas Polski wyjaśnia jak wielkie znaczenie dla dalszego rozwoju Polski miało wznowienie stosunków dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską. Stolica Apostolska w sposób formalny uznała istnienie odrodzonego państwa Polskiego. 6 czerwca prałat Achilles Ratti został mianowany Nuncjuszem Apostolskim w Polsce i podniesiony do godności arcybiskupa tytularnego. Listy uwierzytelniające złożył na ręce naczelnika państwa Józefa Piłsudskiego 19 lipca – co oznaczało wznowienie kata sindiran buat orang serakah harta warisan. Fot. JMJ Panama 2019Dziś odbywa się w Warszawie prezentacja książki „Polskie Konkordaty. Historia i teraźniejszość”, pod redakcją ks. prof. Józefa Krukowskiego z KUL, a wydaną przez Towarzystwo Naukowe KUL. Z ten okazji przedstawiamy analizę dotyczącą polskiego Konkordatu z 1993 Konkordatu12 września 1945 r. rząd Polski zerwał konkordat – co spowodowało, że przestały istnieć kontakty pomiędzy Stolicą Apostolską a przedstawicielami Polski komunistycznej. Jako pretekst do zerwania konkordatu komunistom posłużył fakt, że 1 grudnia 1939 r. biskup gdański Karl Maria Splett został tymczasowo mianowany administratorem diecezji chełmińskiej. Władze polskie uznały to za naruszenie postanowień konkordatu z 1925 r., który zabezpieczał państwo polskie przed możliwością powierzenia władzy kościelnej biskupowi rezydującemu poza terytorium państwa polskiego. Początki trudnego dialoguPierwsze kontakty na linii Stolica Apostolska – PRL nastąpiły dopiero wraz z pontyfikatem Jana XXIII. Wówczas na uroczystości watykańskie zaczęto zapraszać ambasadorów PRL akredytowanych przy państwie włoskim. Od listopada 1966 r. rozpoczęły się dość częste wizyty w Polsce abp. Agostino Casarolego. Polityka ta ułatwiła regulację sytuacji Kościoła na ziemiach poniemieckich. W maju 1967 r. Paweł VI podniósł cztery administratury apostolskie na ziemiach zachodnich i północnych do rangi osobnych jednostek administracyjnych, co później umożliwiło erygowanie tam stałych diecezji po podpisaniu przez PRL układu z RFN i jego ratyfikacji w 1972 lutym 1974 r. ustanowiono zespół ds. stałych wzajemnych roboczych kontaktów, któremu od strony watykańskiej przewodniczył abp Luigi Poggi, a szefem delegacji polskiej byli Kazimierz Szablewski a następnie Jerzy spotkaniu Edwarda Gierka z papieżem Pawłem VI w grudniu 1977 r. oraz kolejnych wizytach abp. Poggiego w Polsce, Stolica Apostolska uznała, że jest gotowa do podpisania układu z PRL, mimo, że przeciwny był temu prymas Wyszyński. Śmierć Pawła VI w sierpniu 1978 r. oraz wybór Jana Pawła II oznaczały zmianę linii Watykanu i definitywnie przekreśliły nadzieje władz na porozumienie ze Stolicą Apostolską ponad głowami polskiego Ostpolitik WatykanuPielgrzymka Jana Pawła II do Polski w czerwcu 1979 r. oraz poparcie udzielone przez Episkopat powstającej „Solidarności” pokazały, że Kościół w Polsce jest na tyle istotnym podmiotem w życiu publicznym, że władze muszą podjąć z nim bezpośredni prac nad uregulowaniem relacji PRL – Stolica Apostolska powrócono na początku 1981 r. w okresie „Solidarności”. W ślad za reaktywowaniem we wrześniu 1980 r. działania Komisji Wspólnej rządu i Episkopatu, 10 stycznia 1981 r. został powołany Zespół Roboczy ds. legislacyjnych, który miał przygotować projekty odpowiednich aktów prawnych. Przewodniczyli mu do strony kościelnej ks. Alojzy Orszulik a od państwowej min. Adam Łopatka, szef Urzędu ds. zespołu nie zostały przerwane po wprowadzeniu stanu wojennego. Podjęto pracę nad dwoma dokumentami: Deklaracją, która miała być rodzajem porozumienia pomiędzy rządem a Konferencją Episkopatu oraz nad projektem ustawy o stosunku państwa do Kościoła katolickiego. Projekt deklaracji był gotowy w końcu 1983 r. Składała się ona z 78 artykułów, w których Kościół uznawał m. in. świeckość państwa, a państwo akceptowało fakt, że Kościół rządzi się swym własnym prawem. Projekt dokumentu przyznawał także Stolicy Apostolskiej wyłączne prawo do mianowania biskupów, po uprzedniej konsultacji z rządem PRL. Określał też warunki pracy kapelanów w wojsku, itp. Taki kształt deklaracji – mimo uzgodnienia na forum zespołu – nie znalazł jednak akceptacji najwyższych władz fakt, jak i zamordowanie ks. Jerzego Popiełuszki w 1984 r., spowodowały impas w relacjach Kościoła z rządem PRL. Do rozmów powrócono w 1986 r. Wówczas strona rządowa wystąpiła z propozycją nawiązania pełnych stosunków dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską. 13 stycznia 1987 r. wizytę w Watykanie złożył gen. Wojciech Jaruzelski, a po pielgrzymce Jana Pawła II do Polski w czerwcu 1987 r. rozpoczęły się regularne negocjacje na temat nawiązania stosunków dyplomatycznych oraz uregulowania relacji między państwem a Kościołem w nad KonwencjąKonferencja Episkopatu Polski – w porozumieniu ze Stolicą Apostolską – zaproponowała wówczas regulację na dwóch płaszczyznach. Relacje PRL – Stolica Apostolska miałaby regulować specjalna konwencja polsko-watykańska, a stosunki miedzy państwem i kościołem w Polsce – odrębna październiku 1987 r. powołano wspólny zespół redakcyjny. Jako pierwszy uzgodniono w marcu 1989 r. projekty ustaw. Ostatecznym efektem tych prac było przyjęcie przez Sejm 17 maja 1989 r. trzech ustaw uznających prawny status Kościoła i gwarantujący mu możliwości pełnienia swej misji. Były to ustawy o stosunkach państwo-Kościół, ustawa o gwarancjach wolności sumienia i wyznania oraz ustawa o ubezpieczeniu w maju 1988 r. zostały zakończone prace Komisji Mieszanej nad konwencją ze Stolicą Apostolską. Projekt dokumentu został przekazany do Watykanu. Jednakże Stolica Apostolska – biorąc pod uwagę m. in. rozmowy okrągłego stołu otwierające nowe perspektywy – zrezygnowała z dążenia do szybkiego podpisania konwencji z władzami PRL, nie chcąc w ten sposób wiązać sobie rąk. Jan Paweł II w liście do prymasa Józefa Glempa z kwietnia 1989 r. wyraził wolę, aby ostateczne zakończenie prac nad konwencją poprzedził przyjazd nuncjusza apostolskiego do wolnej Polsce17 lipca 1989 – po przeszło czterech dziesięcioleciach od zerwania Konkordatu – zostały wznowione pełne relacje dyplomatyczne pomiędzy Polską a Stolicą Apostolską. W ten sposób Polska znalazła się w gronie ponad 180 krajów, które nawiązały stosunki dyplomatyczne ze Stolicą Apostolską i posiadają uregulowane relacje między Kościołem i sierpnia 1989 r. Jan Paweł II mianował nuncjuszem w Polsce ks. prał. Józefa Kowalczyka. Przybył on na stałe do Warszawy 23 listopada 1989 r. Z kolei prezydent Jaruzelski mianował ambasadorem przy Stolicy Apostolskiej Jerzego Kuberskiego, który wkrótce został zastąpiony przez prof. Henryka Kupiszewskiego. Negocjacje na rzecz KonkordatuNuncjusz Kowalczyk szybko podjął prace nad przygotowaniem konkordatu między Polską a Stolicą Apostolską. 25 października 1991 r. przesłał Krzysztofowi Skubiszewskiemu, ministrowi spraw zagranicznych, projekt w językach polskim i włoskim, zaznaczając, że czyni to z upoważnienia Stolicy Apostolskiej. Przekazany ministrowi spraw zagranicznych projekt konwencji (konkordatu) obejmował preambułę i 26 artykułów. Zarazem nuncjusz, mający kierować dalszymi pracami ze strony Stolicy Apostolskiej, podał skład osób, które go będą wspierać w negocjacjach. Byli to: abp Jerzy Stroba, abp Bronisław Dąbrowski, bp Alojzy Orszulik, ks. Tadeusz Pawluk, ks. Tadeusz Pieronek, ks. Wojciech Góralski i ks. Edward rządu Tadeusza Mazowieckiego, a następnie krótkie okresy rządów Krzysztofa Bieleckiego i Jana Olszewskiego, odwlekły prace nad tekstem konkordatu. Do włączenia się strony państwowej w tę sprawę doszło po objęciu funkcji premiera przez Hannę Suchocką. 24 marca 1993 r. min. Skubiszewski zaproponował rozpoczęcie rozmów ze Stolicą Apostolską. W tym celu załączył projekt proponowany przez stronę polską. Zarazem poinformował, że będzie przewodniczył delegacji polskiej. W jej skład weszli także Jan Maria Rokita, Zdobysław Flisowski, Jadwiga Skórzewska i Marek Pernal. Projekt polski w dużej mierze był zgodny z wersją zaproponowaną przez stronę watykańską. Różnice polegały na zaproponowaniu m. in. ustanowienia komisji parytetowej dla przygotowania norm związanych z finansami instytucji i dóbr kościelnych, artykułu poświęconego ochronie dóbr kultury o znaczeniu ogólnonarodowym znajdujących się w rękach Kościoła, opieki duszpasterskiej nad mniejszościami narodowymi oraz zapisu o dobrowolności w uczęszczaniu na religię w negocjacje obu komisji trwały od 3 kwietnia do 29 czerwca 1993 r., a ich owocem był ostateczny tekst umowy między Polską a Stolicą Apostolską. 8 lipca tekst został zaaprobowany przez Jana Pawła KonkordatuKonkordat został uroczyście podpisany 28 lipca 1993 r. w Urzędzie Rady Ministrów. Sygnatariuszami byli abp Józef Kowalczyk ze strony Stolicy Apostolskiej i min. Krzysztof Skubiszewski w imieniu rządu zbiegło się to z rychłym upadkiem rządów „solidarnościowych”. Wybory we wrześniu 1993 r. wygrała koalicja Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Polskiego Stronnictwa Ludowego i Unii Pracy, co otworzyło pięcioletni okres jałowych dyskusji uniemożliwiających ratyfikację umowy ze Stolicą z 1993 jednym z najnowocześniejszych z istniejących, a rozwiązania w nim przyjęte są zgodne z nauczaniem Soboru Watykańskiego II oraz ze standardami współczesnych państw zasadą polskiego konkordatu jest zasada „niezależności i autonomii” państwa i Kościoła. Konkordat uznaje osobowość prawną struktur Kościoła katolickiego, respektując prawo kierowania się przez Kościół swym wewnętrznym prawem (kanonicznym). Przyznaje też Kościołowi prawo do obsadzania urzędów kościelnych ‒ bez uprzedniej zgody władzy ze Stolicą Apostolską gwarantuje Kościołowi swobodę w organizacji kultu publicznego jak i nienaruszalność cmentarzy katolickich oraz prawo do organizacji opieki duszpasterskiej w szpitalach, zakładach opieki społecznej, więzieniach oraz istnienie duszpasterstwa wojskowego (ordynariat polowy). Wprowadza uznawanie skutków cywilnych małżeństwa sakramentalnego – tzw. małżeństwa prawo rodziców do wychowywania dzieci, konkordat gwarantuje naukę religii (na zasadzie dobrowolności) w szkołach i przedszkolach prowadzonych przez administrację państwową i samorządową, jak również prawo do prowadzenia przez Kościół własnych szkół, w tym wyższych. Gwarantuje Kościołowi posiadanie własnych środków przekazu oraz emitowanie swych programów w publicznej radiofonii i jest korzystny dla państwa, gdyż mimo przyznania Kościołowi prawa do kierowania się własnym prawem, zobowiązuje Kościół do poszanowania prawa polskiego. Konkordat stanowi ponadto, że biskupi sprawujący jurysdykcję na terenie Rzeczypospolitej Polskiej (poza legatem papieskim) będą obywatelami polskimi, a żaden biskup należący do Konferencji Episkopatu Polski nie będzie jednocześnie członkiem innej konferencji biskupiej. Żadna też część terytorium polskiego nie będzie włączona do diecezji lub prowincji kościelnej mającej stolicę poza nie narusza zasady równouprawnienia Kościołów i innych związków wyznaniowych, ale stwarza zobowiązanie do rozszerzenia na nie gwarancji, jakie zostały przyznane Kościołowi obstrukcja lewicyWybory do Sejmu we wrześniu 1993 r. wygrała koalicja Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Polskiego Stronnictwa Ludowego i Unii Pracy, co otworzyło pięcioletni okres dyskusji uniemożliwiających ratyfikację konkordatu. Sytuacja miała charakter paradoksalny, gdyż poszczególne rządy oraz prezydenci RP opowiadały się za ratyfikacją, natomiast była ona blokowana na terenie parlamentu. Politycy lewicy, kierując się antykościelnymi stereotypami, nie byli w stanie przyjąć rozwiązań obowiązujących w demokratycznych krajach strony Konferencji Episkopatu Polski bezzasadność krytyki ze strony lewicy wykazywał nieustanie jej sekretarz generalny bp Tadeusz Pieronek, który jednocześnie prowadził rozmowy ze stroną rządową oraz kolejnymi prezydentami: Lechem Wałęsą oraz Aleksandrem Kwaśniewskim. Obaj sprawujący wówczas władzę prezydenci – niezależnie od istniejących między nimi różnic – podobnie jak rząd opowiadali się za ratyfikacją Konkordatu. Wałęsa decyzje Sejmu zaskarżył nawet do Trybunału Konstytucyjnego. Charakterystyczne jest, że Kwaśniewski w okresie swej kampanii wyborczej ostro krytykował konkordat, chcąc zdobyć glosy lewicy, natomiast po wyborze na prezydenta zmienił stanowisko, licząc na zdobycie szerszego poparcia oraz nie chcąc się kompromitować na płaszczyźnie komisja nadzwyczajna we wrześniu 1994 r. uznała, że co prawda ratyfikacja umowy ze Stolicą Apostolską „byłaby możliwa przed uchwaleniem nowej konstytucji, jeśli dokonane zostałyby niezbędne zmiany w prawie polskim, a rząd i Stolica Apostolska wymieniłyby listy intencyjne, w których dokonano by interpretacji zapisów traktatu budzących wątpliwości”. W odpowiedzi na to nuncjusz Kowalczyk oświadczył, że Stolica Apostolska nie zgodzi się na renegocjację umowy oraz nie będzie sporządzać żadnych dodatkowych wyjaśnień bądź uzupełnień zapisów się, że impas wokół ratyfikacji konkordatu został przełamany po przyjęciu projektu nowej Konstytucji RP przez Zgromadzenie Narodowe 22 marca 1997 r. 15 kwietnia 1997 r. Rada Ministrów RP przyjęła „Deklarację w celu zapewnienia jasnej wykładni przepisów Konkordatu między Stolicą Apostolską i Rzecząpospolitą Polską”. Dodatkowo w maju 1997 r. rząd przekazał do Sejmu projekty ustaw „okołokonkordatowych”, które miały dostosować niektóre polskie ustawy do zapisów konkordatu. Jednak burzliwa dyskusja uniemożliwiła ich konkordatuRatyfikacja Konkordatu stała się możliwa dopiero wraz z nową kompozycją Parlamentu, kiedy większość uzyskały partie „solidarnościowe”: AWS i Unia Wolności. Umowa ze Stolicą Apostolską została przyjęta przez Sejm 8 stycznia 1998 r., przez Senat 22 stycznia i podpisana przez prezydenta w 2 dni później. Ratyfikacja Konkordatu nastąpiła 23 lutego 1998 r. Ze trony Stolicy Apostolskiej dokonał jej Jan Paweł II a ze strony Rzeczypospolitej Polskiej prezydent marca nastąpiła w Watykanie uroczysta wymiana dokumentów ratyfikacyjnych przez premiera Jerzego Buzka i Sekretarza Stanu Stolicy Apostolskiej kard. Angelo wprowadzania w życie zapisów konkordatu zostały powołane w maju 1998 dwie komisje konkordatowe: kościelna przez Stolicę Apostolską oraz rządu polskiego. Przewodniczącymi Kościelnej Komisji Konkordatowej byli: bp Tadeusz Pieronek (1998–2010), abp Stanisław Budzik (2010–2018) i bp Artur Miziński (obecnie).Pierwszym owocem wspólnych prac było wprowadzenie postanowień konkordatu dotyczących małżeństwa, zawierania go w formie kanonicznej z równorzędnym uzyskaniem dla niego skutków cywilnych (tzw. małżeństwo konkordatowe). Kolejnymi były liczne nowelizacje ustawodawstwa polskiego m. in. umożliwiające katechizację w przedszkolach oraz uznawanie przez państwo stopni naukowych nadawanych przez uczelnie kościelne oraz finansowanie Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie. Przyjęto też regulacje w zakresie statusu cmentarzy wyznaniowych oraz w innych etapem wdrożenia Konkordatu ‒ dotąd niezrealizowanym ‒ jest kwestia wysokości pomocy finansowej dla Kościoła ze strony państwa (w zamian za zabrane i tylko w części oddane dobra), co postanawia art. 22 Konkordatu mówiący, że „przyjmując za punkt wyjścia w sprawach finansowych instytucji i dóbr kościelnych oraz duchowieństwa obowiązujące ustawodawstwo polskie i przepisy kościelne, układające się Strony stworzą specjalną komisję, która zajmie się koniecznymi zmianami”.Drogi Czytelniku,cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie! Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz prosimy Cię o wsparcie portalu za pośrednictwem serwisu Patronite. Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj. "Możliwe, że w niektórych przypadkach Stolicy Apostolskiej nie tylko źle doradzono, ale też że została ona oszukana" - ocenił prefekt Sekretariatu ds. Ekonomii ksiądz Juan Antonio Guerrero Alves. Tak odniósł się do ujawnianych skandali finansowych. W opublikowanym w czwartek wywiadzie dla watykańskich mediów hiszpański jezuita podkreślił: "Uczymy się na błędach i braku ostrożności z przeszłości". Zaznaczył, że obecnie, "dzięki zdecydowanej i ponaglającej inspiracji" papieża Franciszka, realizowane są zasady "wewnętrznej i zewnętrznej przejrzystości, kontroli i współpracy z różnymi urzędami". "Do naszych zespołów przyjęliśmy profesjonalistów na najwyższym poziomie" - zapewnił watykański "minister finansów". "Możemy oczywiście popełniać błędy, mylić się bądź zostać oszukani, ale wydaje mi się, że będzie to rzadziej się zdarzać, jeśli będziemy współpracować i działać z kompetencją, przejrzystością i zaufaniem między nami" - dodał. Poinformował, że deficyt w budżecie Stolicy Apostolskiej za ubiegły rok wyniósł 11 milionów euro. W 2018 r. było to 75 mln euro. W 2019 roku "mieliśmy 307 mln euro przychodów, a wydaliśmy 318 mln euro" - wyjaśnił ks. Juan Antonio Guerrero Alves. Z przedstawionego bilansu wynika, że 54 procent dochodów Stolicy Apostolskiej, czyli 164 miliony euro, pochodzi z jej majątku, czyli nieruchomości. 14 procent, to znaczy 44 mln euro, to wpływy z działalności komercyjnej i usług; produkcji video, wydawnictwa LEV, opłat uniwersyteckich. Ponadto 56 milionów euro napłynęło jako datki od wiernych i diecezji z całego świata. Prefekt zastrzegł, odnosząc się do niższego deficytu: "To nie znaczy, że nie mamy trudności i że w obecnym kryzysie z powodu koronawirusa nie będziemy mieli jeszcze większych". Jego zdaniem potrzebna jest "finansowa ostrożność". "Stolica Apostolska nie funkcjonuje jak firma czy państwo, nie szuka zysków i nadwyżek. A zatem to normalne, że jest deficyt" - zauważył. Przypomniał, że żaden jej urząd nie świadczy usług, które są "sprzedawane czy sponsorowane". Hiszpański ksiądz podkreślił też, że przeanalizował budżety różnych krajów i przyznał, że nie znalazł żadnych podobieństw do sytuacji Stolicy Apostolskiej, która utrzymuje 125 nuncjatur i przedstawicielstw na świecie za kwotę 43 milionów euro rocznie. Ostatnie ujawnione skandale finansowe dotyczą zakupu nieruchomości w luksusowych dzielnicach Londynu przez przedstawicieli Sekretariatu Stanu, między innymi ze środków ze świętopietrza, przeznaczonego na dobroczynną działalność papieża. W operacje te miał być zaangażowany włoski kardynał Angelo Becciu, który w piątek został zdymisjonowany przez papieża ze stanowiska prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych i pozbawiony przywilejów wynikających z godności kardynalskiej. W Watykanie trwa postępowanie w sprawie tych nieprawidłowości. Stosunki dyplomatyczne między Polską a Stolicą Apostolską zostały nawiązane w 1555 r., wznowione w 1919 r. i w 1989 r. Współpraca polityczna Rys historyczny Historia relacji ze Stolicą Apostolską jest bardzo długa, co wynika z ponad 1000-letniej historii chrześcijaństwa na ziemiach polskich i roli jaką w średniowiecznym, renesansowym i oświeceniowym świecie odgrywało papiestwo. Początek wzajemnych relacji nastąpił na Zjeździe Gnieźnieńskim w 1000 roku. Od tej pory, aż do ustanowienia stałej nuncjatury w naszym kraju w XVI wieku, przybywali do Polski legaci papiescy, którzy zajmowali się między innymi ustalaniem granic nowych diecezji, przewodniczyli synodom, troszczyli się o wierne zachowywanie wiary i moralności, nauki i dyscypliny kościelnej, wprowadzanie reform papieskich, brali też udział w rozstrzyganiu sporów politycznych i zagwarantowaniu materialnych podstaw działania Kościoła. Na początku XVI wieku w Polsce zaczął funkcjonować stały przedstawiciel, którym od 1515 roku był każdorazowy prymas Polski, posiadający tytuł legatus natus. W ten sposób historycznie doszło do podporządkowania prymasowi całej hierarchii i wszystkich spraw Kościoła w Polsce. Nuncjatura w Polsce powstała jako jedna z pierwszych już w 1555 roku. Pierwszym nuncjuszem mianowanym przez papieża Pawła IV został bp Alojzy Lipoman z Werony. W Kościele Katolickim był to okres obrad Soboru Trydenckiego i związanych z nim reform kościelnych. Natomiast w Polsce był to okres naruszających jedność Kościoła tendencji proreformacyjnych, którym sprzyjali król Zygmunt August i prymas Uchański. Od tej pory, przez ponad trzy wieki, aż do utraty niepodległości, przy królu polskim rezydowali przedstawiciele papieża, uczestnicząc w działalności kościelnej i dyplomatycznej. Po III rozbiorze Polski w 1795 r., ostatni nuncjusz w Rzeczypospolitej, kard. Wawrzyniec Litta opuścił Warszawę i uczestniczył następnie w reformie podziału administracyjnego Kościoła w Rosji. Ponowne nawiązanie stosunków dyplomatycznych Polski i Stolicy Apostolskiej nastąpiło po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1919 roku, kiedy to Stolica Apostolska uznaje niezależną Rzeczpospolitą. Przebywający wówczas w Polsce w charakterze delegata apostolskiego abp. Achille Ratti mianowany został pierwszym po okresie zaborów nuncjuszem w Polsce. Po zakończeniu swej misji (1919-1921) wybrany został w Rzymie papieżem - Piusem XI. W Polsce odrodzonej funkcje nuncjuszy pełnili następnie arcybiskupi: Lorenzo Lauri (1921-1927), Francesco Marmaggi (1928--1930) i Filipo Cortessi (1936-1939). Ten ostatni wyjechał z Polski wraz z korpusem dyplomatycznym we wrześniu 1939 roku i już do niej nie mógł powrócić mimo, że tytuł nuncjusza zachował do swej śmierci w 1947 roku. Natychmiast po zakończeniu wojny Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej zerwał 12 IX 1945, zawarty w 1925 roku, konkordat ze Stolicą Apostolską pod pretekstem naruszenia przez Watykan tej umowy podczas wojny. Kwestia nawiązania stosunków dyplomatycznych między Polską a Stolicą Apostolską pojawiała się w powojennych dziejach kilkakrotnie, zwłaszcza po 1956 roku, a więc po przełomie październikowym i rozpoczęciu pontyfikatu Jana XXIII. Podejmowali ją zarówno przedstawiciele władz centralnych, jak i niektóre ugrupowania katolickie. Cechą wspólną tych inicjatyw było jednak dążenie do porozumienia władz polskich z papieżem z pominięciem biskupów polskich, zwłaszcza wyeliminowanie z rozmów kardynała Stefana Wyszyńskiego. Sytuacja uległa zmianie dopiero w latach siedemdziesiątych. Rozmowy wstępne na ten temat podjęto po wydarzeniach grudniowych w 1971 roku, sformalizowano je zaś w 1974 roku w ramach Zespołu do spraw stałych kontaktów roboczych między Polską a Stolicą Apostolską. Cezurą zarówno w relacjach ze Stolica Apostolską, jak i dla sytuacji wewnętrznej w kraju był wybór Karola Wojtyły na Stolice Piotrową 16 października 1978 roku. Od tego momentu proces rokowań toczył się w niezwykłej atmosferze, którą kształtowały przede wszystkim: pontyfikat papieża z Polski i trudny proces demokratyzacji w naszym kraju. Możliwość nawiązania przez Polskę stosunków dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską w decydujący sposób uwarunkowana była uznaniem statusu prawnego Kościoła w Polsce. Po przyjęciu w 1989 przez Sejm ustawy o stosunku Państwa do Kościoła katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej, droga do nawiązania stosunków dyplomatycznych została otwarta. Oficjalne ich wznowienie nastąpiło 17 lipca 1989 roku, w konsekwencji zaś wrócił do Polski, po 50. latach przerwy - nuncjusz, którym Jan Paweł II mianował ks. abp. Józefa Kowalczyka, polskiego kapłana od wielu lat pracującego w watykańskim Sekretariacie Stanu i kierującego tam sekcją polską. Współpraca polityczna w okresie III RP 17 lipca 1989 r. ogłoszono wznowienie stosunków dyplomatycznych między Rzeczposolitą Polską a Stolicą Apostolską. Stało się to dopiero w jedenaście lat po wyborze Karola Wojtyły na Papieża. Pierwszym ambasadorem Polski przy Stolicy Apostolskiej po drugiej wojnie światowej został Jerzy Kuberski. 26 sierpnia 1989 r. Papież Jan Paweł II podpisał bullę ustanawiająca nuncjuszem apostolskim ks. abp Józefa Kowalczyka. Kolejnym ambasadorem został prof. Henryk Kupiszewski, który listy uwierzytelniające złożył 16 czerwca 1990 r. Z uwagi na zmianę w grudniu 1989 r. Konstytucji PRL, w wyniku której zmieniono nazwę państwa na Rzeczpospolita Polską, ambasador Henryk Kupiszewski był pierwszym ambasadorem RP, a nie PRL przy Stolicy Apostolskiej. Tadeusz Mazowiecki, pierwszy niekomunistyczny premier, swoją pierwszą wizytę zagraniczną odbył do Rzymu i Watykanu, w dniach 19-20 października 1989 r. Najważniejszym celem od początku wznowienia stosunków dyplomatycznych było zawarcie umowy międzynarodowej pomiędzy Polską a Stolicą Apostolską. Podkreślano to także podczas pierwszej wizyty prezydenta Lecha Wałęsy w Watykanie lutym 1991 r. Konkordat podpisany został 28 lipca 1993 r., a 25 marca 1998 r. nastąpiła w Watykanie wymiana dokumentów ratyfikacyjnych. Ratyfikacja Konkordatu zakończyła istotny etap w normalizacji stosunków pomiędzy Polską a Stolicą Apostolską. Obecnie stosunki między Polską a Watykanem są bardzo dobre i cechuje je duża intensywność spotkań. Wizyty przedstawicieli Polski w Watykanie, w szczególności wszystkich prezydentów po 1990 r. oraz wszystkich premierów odbywały się bardzo często. Nie wszystkie z nich jednak miały charakter oficjalny, albowiem z reguły powiązane były z uroczystościami watykańskimi, takimi jak beatyfikacje, kanonizacje, czy też Jubileusz Roku Świętego, 25 - lecie pontyfikatu Jana Pawła II, pogrzeb i beatyfikacja Jana Pawła II, inauguracja pontyfikatu Benedykta XVI i Franciszka. Często miejsce miały także pielgrzymki papieży do Polski - Jana Pawła II w 1979 r., 1983 r., 1987 r., 1991 r., 1997 r., 1999 r., 2002 r. oraz Benedykta XVI w 2006 r. Z okazji Światowych Dni Młodzieży w 2016 r. wizytę duszpasterską w Polsce złożył Papież Franciszek. Współpraca kulturalna Papieska Rada ds. Kultury jest jedną z dykasterii kurii rzymskiej działającej przy Stolicy Apostolskiej. Rada zajmuje się relacjami Kościoła ze światem kultury i nauki, promując szczególnie dialog między różnymi kulturami współczesnego świata. Od 2007 roku funkcję prefekta pełni kardynał Gianfranco Ravasi. Ważnym krokiem we wzajemnych relacjiach między Polską a Stolicą Apostolską było podpisanie Listu Intencyjnego o współpracy pomiędzy Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego Rzeczpospolitej Polskiej a Papieską Radą ds. Kultury w 2019 r. W dokumencie obie strony zadeklarowały ochronę wspólnego dziedzictwa kulturowego poprzez współpracę w dziedzinie muzealnictwa, wspieranie wymiany specjalistów w dziedzinie konserwacji i ochrony dziedzictwa, a także realizowanie wspólnych projektów służących lepszemu poznaniu i wykorzystaniu polskich dóbr kultury w Stolicy Apostolskiej oraz dóbr kultury Kościoła katolickiego w Polsce. Rzeczpospolita Polska oraz Stolica Apostolska angażują się w konserwację i renowację miejsc historycznych, zabytków architektury oraz dzieł sztuki szczególnie ważnych dla tożsamości chrześcijańskiej Polski, także poza jej granicami. Obie strony zadeklarowały również wsparcie organizacji spotkań pomiędzy wybitnymi przedstawicielami świata sztuki. Linki: Papieska Rada ds. Kultury Współpraca naukowa Współpraca naukowa międzypaństowa prowadzona jest pomiędzy naukowcami polskimi a Papieską Akademią Nauk (Pontificia Accademia delle Scienze). PAS to watykańskie towarzystwo naukowe, do którego należą powoływani przez papieży wybitni przedstawiciele różnych dziedzin nauki. PAS ma charakter wielonarodowy, złożona z przedstawicieli wszystkich nacji i kultur, bez dyskryminowania przy wyborze swoich członków. Działalność PAS obejmuje sześć głównych kierunków: podstawy nauki, nauka i technologia oraz problemy globalne nauka dla problemów świata na drodze do rozwoju, nauki polityczne, bioetyka, epistemologia. We Włoszech funkcjonuje 7 Uniwersytetów Papieskich, 14 Instytutów Studiów Wyższych wiązanych z Watykanem oraz Koscielna Akademia Dyplomatyczna. Niektóre z nich oferują programy nauczania w językach innych niż włoski (najczęściej w języku angielskim). Poziom edukacyjny jest bardzo zróżnicowany – podobnie jak warunki ogólne, oferowane studentom. Wszystkie uniwersytety papieskie włączone są do systemu bolońskiego. Okres studiów podzielony jest na dwa cykle. Studia na wszystkich uczelniach paieskich są odpłatne, ale funkcjionuje system stypendialny. Wysokość czesnego jest zróżnicowana, a stawki ustalane przez każda uczelnię odrębnie. Należy pamiętać o specyficznym charakterze uczelni, których przedmioty koncentrują się wokół zagadnień filooficzno-religijnych, wyznaniowych, prawno-kościelnych. Co do zasady studia dedykowane są osobom duchownym lub związanym z Kościołem Katolickim lub innymi wyznaniami. Antykatolickie i proaborcyjne grupy zainicjowały globalną kampanię, w której domagają się pozbawienia Stolicy Apostolskiej roli stałego obserwatora w Organizacji Narodów Zjednoczonych. Obok organizacji popierających aborcję – takich jak Centrum Praw Reprodukcyjnych (CRR) czy Planowane Rodzicielstwo (PP) – w agresywnej kampanii wymierzonej w Watykan i Kościół katolicki prym wiedzie amerykańska grupa proaborcyjna Katolicy na rzecz Wyboru (CFC), głoszącą, wbrew mylącej nazwie, przekonania niezgodne z nauką Kościoła. Zdaniem Austina Ruse’a, szefa Katolickiego Instytutu Praw Człowieka i Rodziny (C-FAM) z Nowego Jorku i Waszyngtonu, Stolica Apostolska często jako jedyna broni na forum ONZ życia nienarodzonych i wartości naturalnej rodziny. Dlatego wielu wpływowych działaczy, którzy uważają, że aborcja powinna stać się powszechnym prawem człowieka a pojęcie rodziny całkowicie zlikwidowane, twierdzi, iż Watykan należy wykluczyć z ONZ. W filmie wideo, jaki organizacja CFC umieściła na swojej stronie internetowej, podnosi się, że Watykan blokuje wszelkie postępowe inicjatywy, mające stać na straży wolności i zdrowia kobiet. CFC podkreśla też, że Stolica Apostolska jest zbyt małym państwem, by mieć wpływ na podejmowanie kluczowych dla rozwoju ludzkości decyzji. Próby wykluczenia Watykanu z ONZ podejmowały antykatolickie organizacje proaborcyjne pod koniec lat 90. ub. wieku. Wtedy w odpowiedzi na ataki CFC i innych grup katolickie organizacje zainicjowały kampanię polegającą na przesyłaniu do ONZ listów poparcia dla działań Stolicy Apostolskiej na rzecz obrony praw ludzkich. Organizacja CFC (wcześniejsza nazwa Katolicy na rzecz Wolnego Wyboru) powstała w 1973 i od początku popierała aborcję i atakowała agresywnie Kościół katolicki. Feministki z CFC domagają się szerokiego dostępu do antykoncepcji, sterylizacji, promują homoseksualizm i nadanie związkom jednopłciowym statusu małżeństwa. W latach 1980-2007 na czele CFC stała była zakonnica Frances Kissling, która po wystąpieniu z zakonu wyszła za mąż, a następnie rozwiodła się. Ta była dyrektorka jednej z pierwszych klinik aborcyjnych w Nowym Yorku próbowała przekonywać innych katolików, że dysponująca wielomilionowym budżetem CFC, jest instytucję wierną katolicyzmowi. Dysponuje licznymi przybudówkami i siecią partnerskich organizacji szczególnie w Ameryce Łacińskiej. 3 lata temu na jednej z konferencji naukowych na amerykańskim uniwersytecie Princeton Kissling apelowała, by pozbyć się raz na zawsze skojarzeń aborcji ze złem i przyznać powszechne prawo do aborcji. „Nie obchodzi mnie jak to zostanie dokonane: czy przez konstytucję, ONZ, prawa stanowe lub federalne, czy dzięki Talibom” – grzmiała zatrudniona przez uczelnię aktywistka o znikomym wykształcaniu akademickim. Negocjacje rządu z delegacją Stolicy Apostolskiej rozpoczęły się w lutym 1993 r. Zespołowi rządowemu przewodniczył ówczesny minister spraw zagranicznych Krzysztof Skubiszewski, a kościelnemu – ówczesny nuncjusz apostolski w Polsce abp Józef Kowalczyk. Umowa została podpisana 28 lipca 1993 r. Ratyfikacji konkordatu przeszkodziło wówczas wotum nieufności dla rządu Hanny Suchockiej. Kiedy władzę objęła koalicja SLD-PSL, domagała się wpisania do konkordatu deklaracji interpretacyjnej. Watykan się na to nie zgodził, gdyż - jak utrzymywał - dokument jest wystarczająco jasny. Posłowie SLD zwracali uwagę na konieczność uprzedniego uchwalenia ustaw okołokonkordatowych (dostosowujących polskie prawo do konkordatu). Ostatecznie konkordat został przyjęty przez parlament 8 stycznia 1998 r., a sześć tygodni później ówczesny prezydent Aleksander Kwaśniewski podpisał dokument ratyfikacyjny. Umowa weszła w życie 25 kwietnia 1998 roku. Skubiszewski podczas ceremonii podpisania konkordatu mówił, że "istniejąca od dwóch tysiącleci Stolica Apostolska i tysiącletnie Państwo Polskie znowu wiążą się ze sobą w wypróbowanej formie prawnej, jaką jest konkordat. Jest to pewien powrót, bo związujemy to, co zostało zerwane. Lecz przede wszystkim jest to wytyczenie drogi, którą pójdziemy" - podkreślił. Minister nawiązywał do konkordatu zawartego przez Polskę i Watykan 1925 roku. Składał się on z 27 artykułów. Pierwszy z nich głosił: "Kościół katolicki, bez różnicy obrządków, korzystać będzie w Rzeczypospolitej Polskiej z pełnej wolności. Państwo zapewnia Kościołowi swobodne wykonywanie jego władzy duchownej i jego jurysdykcji, jak również swobodną administrację i zarząd jego sprawami i jego majątkiem, zgodnie z prawami boskimi i prawem kanonicznym". W 1945 r. nowa władza zerwała tę umowę. Ks. prof. Wojciech Góralski, jeden z negocjatorów umowy z 1993 r., podkreśla, że Polska i Stolica Apostolska podpisały nowy model konkordatu, przygotowany na podstawie nauczania Soboru Watykańskiego II. W przeciwieństwie do konkordatu z 1925 r. w obecnym nie ma mowy o żadnych przywilejach. - Fundamentalny jest zapis art. 1, który głosi zasadę niezależności i autonomii państwa i Kościoła – każdego w swojej dziedzinie. Równa się to zasadzie separacji Kościoła i państwa, ale nie tak jak to było w czasach PRL - wyłącznie Kościoła od państwa, chodzi o separację paralelną, także państwa od Kościoła. Jednocześnie jest to zasada separacji przyjaznej, która dopuszcza współdziałanie dla rozwoju człowieka i dobra wspólnego – powiedział PAP ks. prof. Góralski. Na mocy konkordatu Polska uznała osobowość prawną Kościoła katolickiego i zagwarantowała mu swobodne sprawowanie jego misji. Uregulowano sprawy nauczania religii w szkołach publicznych, zakładania i prowadzenia kościelnych placówek oświatowych i wychowawczych, duszpasterstwa w szpitalach, wojsku, więzieniach. Uznana została prawomocność małżeństwa kościelnego, potwierdzono prawo Kościoła do posiadania mediów oraz audycji w programach państwowego radia i telewizji. Dokument zawiera też zapisy dotyczące mianowania biskupów, organizacji diecezji. Zwolennicy konkordatu podkreślają, że reguluje on relacje Polski i Stolicy Apostolskiej, potwierdza ich autonomię we wzajemnych stosunkach, nakłada na Kościół katolicki także zobowiązania wobec państwa. Niektóre środowiska lewicowe domagają się jednak wypowiedzenia przez Polskę konkordatu, gdyż – ich zdaniem – jest on korzystny tylko dla Kościoła. Źródło: PAP,

znawca spraw zwiazanych ze stolica apostolska