Aż trudno w to uwierzyć. Nie żyje 15-letni piłkarz Unax Garcia. Był on zawodnikiem młodzieżowej drużyny Club Deportivo Urki z przeszłością w akademii SD Eibar. Śmierć łóżeczkowa czyli zespół SIDS to nagły zgon zdrowego niemowlęcia w czasie snu. Przyczyny występowania nagłej śmierci łóżeczkowej nie są do końca poznane, jednak wiadomo jakie są czynniki ryzyka, które mogą doprowadzić do zespołu śmierci łóżeczkowej. Wiadomo też, że najbardziej narażone na niebezpieczeństwo Pamiętaj, nie jesteś sam! Pomoc uzyskasz w lokalnych ośrodkach interwencji kryzysowej, gabinetach psychiatrów, psychoterapeutów i psychologów oraz w poradniach zdrowia psychicznego. Wsparcie uzyskasz również w telefonach zaufania. Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111 (czynny całą dobę) Miłość to jedno z najsilniejszych uczuć, jakich w swoim życiu może doświadczyć człowiek. Wzbudza ona wiele pozytywnych i negatywnych emocji, potrafi dodać skrzydeł lub ściągnąć człowieka na samo dno. Ma ona wiele definicji, jednak właściwie trudno jest uchwycić jej prawdziwą naturę i dobrać uniwersalne słowa oddające to, czym ona jest. Guests. Opublikowano 20 Sierpnia 2012. Mam 13 lat. Mój tata miał 57 gdy zmarł w szpitalu na zawał, miał jeszcze jeden, ale 9 lat wcześniej. Umarł w lipcu br. Zapadł w śpiączkę, gdyż karetka nie zdążyła przyjechać w porę, był wówczas u swojego brata, ale ten mieszka w chatce w lesie, gdzie trudno dojechać. kata sindiran buat orang serakah harta warisan. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2013-03-05 12:22:12 Ostatnio edytowany przez tomeczek (2013-03-05 12:33:15) tomeczek Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-03-05 Posty: 18 Temat: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( ) WitAM was bardzo i proszę o rady bo nie wiem co mam dalej robić teraz przedstawię wam o co chodzi..Poznałem dziewczynę przez ostatnio co raz bardziej popularny serwis do niej wprost i zapytalem czy mozemy sie blizej poznac odpisala ze : 'mozemy sprobowac" to ja poprosilem o nr gg bo wolee tam pisac potem wymienilismy kilka zdan na GG i zapytalem czy ma fb wiec ona ze tak i podala mi link do swojego profilu przez 2 wieczory rozmawialismy w milej atmosferze na fb i zapytalem czy moze bysmy sie gdzies spotkali na weekendzie ona czemu nie i ze sie jescze zgadamy co i jak dokladnie nastepnego dnia tez dosc dlugo i pozno rozmawialismy na fb potem na koniec rozmowy napisala ze musi juz isc i zostawila mi swoj nr kom sama nie prosilem o to popisalismy kilka smsow nastpenego dnia to byla sobota wtespnie umowilismy sie na spotkanie na niedziele tez fajnie sie nam pisalo w sobote w niedziele kilka smsów przed spotkaniem no i wreszcie spotkanie spacerowalismy chyba z 2 godziny na poczatku bylo troche sztywno ale zawsze jakis temat do rozmow sie znalazl choc zdarzylo sie kilka takich nie przyjemnych "milczen" ale zaraz szybko ja o cos pytalem zeby nie bylo sztywno potem wstapilismy do pizzeri ja zamowilem herbatke ona pizze chcialem za nia zaplacic ale sie nie zgodzila ja wypilem ona zjadla i odprowadzielm ja do samochodu od poczatku spotkania minelo chyba z 3 godz , no i na koniec powiedzialem jej ze pozniej sie odezwe ze moze cos popiszemy ona ok i dodala jeszcze ze pojdziemy jeszcze na jakies piwo tylko jak ona skonczy diete to ja ok (a zapomnailem dodac moze to tez bedzie mialo jakis wplywa ona teraz bedzie poprawiac mature z bilogii i chemii bo chce isc na medycyne i pewnie ma troche tez nauki na glowie) po 2 godzinach od spotkania napisalem smsa do niej ze dziekuje za spotkanie a ona chyba po godz napisla ze nie ma za co potem ja napisalem czy moge liczyc na kolejne spotkanie i odp juz nie zobaczylem .. nastpenego dnia napisalem jej sms Dzien dobry jak sie spalo ,, oraz zostawilem wiadomosc na fb co to sie wczoraj stalo ze mi nie odp zapytalem czy sie tak pilnie uczyla czy zasnela ... ale odpowiedzi brak przez caly dzien a teraz wiem ze zle zrobilem bedac u kolegi cos kolo 24 dzwonilem do niej lecz nie odpierala a dzis sms z rana od niej : jezeli nie odp to ze jestem zajeta a po 2 nie zycze sobie takich telefonow kolo 24. to ja jej odp cp Ty taka zla Jestes ona mi odp ze nie jest zla tylko pisze co mysli . moja odp : ok to nie bede Ci przeszkadzal jak znajdziesz czas to sie jak myslicie skad u niej taka nagla zmiana nastawienia ?? jakbym sie jej w ogole nie spodobal to nasze psotkanie by tyle nie trwalo tak mi sie wydajenie mowila by mi ze pojdziemy jeszcze na piwo hmm myslicie ze przez nauke do matury tak to sie teraz dzieje ? ale wczesniej tez sie uczyla i miala ze mna jakis kontakt tak mi sie wydajemoze cos zle zrobilem no ja nie wiem sam dlatego prosze was o rade z gory dziekuje 2 Odpowiedź przez Zielony_Domek 2013-03-05 12:45:53 Zielony_Domek Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-10-29 Posty: 2,973 Wiek: 39 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( ) Cóż być może z czystej kurtuazji spotkanie trwało mniej moje zdanie jest takie, że ona nie odwzajemnia Twojego zainteresowania. No i fakt. Dzwonić do kogoś koło północy gdy się ledwie znacie. To generalnie jak dla mnie był gwóźdź do trumny. Spokój wewnętrzny trzeba sobie po prostu wypracować przez trud. 3 Odpowiedź przez tomeczek 2013-03-05 12:55:01 tomeczek Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-03-05 Posty: 18 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( )no wiem ze zle zrobilem dzwoniac kolo polnocy.. ale wczesniej byl lepszy kontakt odpisywala na smsy a po 1 spotkaniu nie wiem co sie stalo .. ale dala mi do zrozumienia ze jeszcze kiedys pojdziemy na "piwo" teraz wyglada tak jakby zamknela sie przede mna. 4 Odpowiedź przez tomeczek 2013-03-05 12:57:05 tomeczek Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-03-05 Posty: 18 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( )myslisz zeby dac jej czas ? i poczekac az sama MOŻE sie odezwie ? 5 Odpowiedź przez Zielony_Domek 2013-03-05 12:57:39 Zielony_Domek Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-10-29 Posty: 2,973 Wiek: 39 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( ) tomeczek napisał/a:no wiem ze zle zrobilem dzwoniac kolo polnocy.. ale wczesniej byl lepszy kontakt odpisywala na smsy a po 1 spotkaniu nie wiem co sie stalo .. ale dala mi do zrozumienia ze jeszcze kiedys pojdziemy na "piwo" teraz wyglada tak jakby zamknela sie przede gatunku. Nie spodobałeś jej się. Tak bywa. Przykro po super kontakcie internetowym to właśnie papierek lakmusowy relacji. I wtedy masz 50%, że coś się z tego urodzi. Spokój wewnętrzny trzeba sobie po prostu wypracować przez trud. 6 Odpowiedź przez tomeczek 2013-03-05 13:02:25 tomeczek Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-03-05 Posty: 18 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( )rozumiem no szkoda aa zpaytac ja wprost czy to koniec naszej znajomosci , czy to prwada ze jej sie nie spodobalem ? 7 Odpowiedź przez S.. 2013-03-05 13:34:26 S.. Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-01-05 Posty: 145 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( ) Pójdziecie na piwo jak skończy dietę? A na waszej randce jadła pizze...hahah. Nie no, przepraszam, że się śmieję:POdpuść. Nic z tego nie będzie. Gdy Bóg zamyka drzwi, zostawia otwarte okno. 8 Odpowiedź przez tomeczek 2013-03-05 13:50:37 tomeczek Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-03-05 Posty: 18 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( )ahaaaaaaaaaaa czyli tak powiedziala zeby cos powiedziec ? 9 Odpowiedź przez tomeczek 2013-03-05 13:55:22 tomeczek Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-03-05 Posty: 18 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( )aa zapytać ją wprost czy to koniec naszej znajomości ? 10 Odpowiedź przez Leila01 2013-03-05 13:56:56 Ostatnio edytowany przez Leila01 (2013-03-05 14:19:10) Leila01 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-11 Posty: 2,752 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( ) S.. napisał/a:Pójdziecie na piwo jak skończy dietę? A na waszej randce jadła pizze...hahah. Nie no, przepraszam, że się śmieję:POdpuść. Nic z tego nie mnie to rozbawiło A co do autora...Prawdopodobnie nie odwzajemniła zainteresowania i nie chcąc Ciebie urazić odpowiedziała z grzeczności "może się spotkamy......"Na to wygląda, że chciała to "uśmiercić" milcząc, nie odpowiadając na Twoje to niefajne no ale cóż... To my tworzymy nasze własne przeznaczenie... 11 Odpowiedź przez S.. 2013-03-05 13:57:47 S.. Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-01-05 Posty: 145 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( ) Nie pytaj. Po co? Pokażesz tylko swoja słabość:) Ona jak będzie chciała to się odezwie;) Gdy Bóg zamyka drzwi, zostawia otwarte okno. 12 Odpowiedź przez tomeczek 2013-03-05 14:03:45 tomeczek Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-03-05 Posty: 18 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( )no ale dlaczego przed spotkanie bylo ok i w ogole widziala mnie na zdj na fb to wiedziala z kim sie spotka a teraz tak nagle cisza.. 13 Odpowiedź przez tomeczek 2013-03-05 14:08:24 tomeczek Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-03-05 Posty: 18 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( ) S.. napisał/a:Nie pytaj. Po co? Pokażesz tylko swoja słabość:) Ona jak będzie chciała to się odezwie;)dlaczego słabość ? chciałbym zapytać i wiedzieć a nie czekać tak i myśleć czy napisze czy nie ? 14 Odpowiedź przez Leila01 2013-03-05 14:11:17 Leila01 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-11 Posty: 2,752 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( ) tomeczek napisał/a:no ale dlaczego przed spotkanie bylo ok i w ogole widziala mnie na zdj na fb to wiedziala z kim sie spotka a teraz tak nagle cisza..Bo znajomość internetowa, komunikacja przez różne nośniki to nie to samo co spotkanie w widząc się, nasza wyobraźnia tworzy obraz drugiej osoby na podobieństwo swojego"ideału", niestety w realnym świetle, w kontakcie bezpośrednim czar pryska....nie zawsze!Czasami gesty gesty drażnią, samopoczucie w danym towarzystwie nie jest naturalne, czasami wygląd....Są różne każdym razie takie jest właśnie ryzyko takich możesz mieć do niej zauważyłeś, że przez komunikatory rozmawiało Wam się świetnie, a niekoniecznie już przy bezpośrednim spotkaniu. To my tworzymy nasze własne przeznaczenie... 15 Odpowiedź przez Leila01 2013-03-05 14:12:31 Leila01 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-11 Posty: 2,752 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( ) tomeczek napisał/a:S.. napisał/a:Nie pytaj. Po co? Pokażesz tylko swoja słabość:) Ona jak będzie chciała to się odezwie;)dlaczego słabość ? chciałbym zapytać i wiedzieć a nie czekać tak i myśleć czy napisze czy nie ?Ale przecież nie będziesz miał chociaż spokój ducha i pewność na czym jaka słabość?Lepiej się zadręczać niż wiedzieć? To my tworzymy nasze własne przeznaczenie... 16 Odpowiedź przez tomeczek 2013-03-05 14:19:33 tomeczek Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-03-05 Posty: 18 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( ) Leila01 napisał/a:tomeczek napisał/a:S.. napisał/a:Nie pytaj. Po co? Pokażesz tylko swoja słabość:) Ona jak będzie chciała to się odezwie;)dlaczego słabość ? chciałbym zapytać i wiedzieć a nie czekać tak i myśleć czy napisze czy nie ?Ale przecież nie będziesz miał chociaż spokój ducha i pewność na czym jaka słabość?Lepiej się zadręczać niż wiedzieć?masz rację tak zrobię a myslalem ze cos z tego bedzie no ale coz 17 Odpowiedź przez tomeczek 2013-03-05 14:21:45 tomeczek Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-03-05 Posty: 18 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( )ale mogla by przynajmiej napisac ze raczej juz sie nie spotkamy i ze to dalej nie ma sensu.. 18 Odpowiedź przez Leila01 2013-03-05 14:22:32 Leila01 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-11 Posty: 2,752 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( ) tomeczek napisał/a:ale mogla by przynajmiej napisac ze raczej juz sie nie spotkamy i ze to dalej nie ma sensu..No ale tego nie zapytaj wiedział na czym stoisz. To my tworzymy nasze własne przeznaczenie... 19 Odpowiedź przez tomeczek 2013-03-05 14:26:41 tomeczek Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-03-05 Posty: 18 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( )zaraz jej napisze lub zadzwonie jak odbierzemoze jakas mala sznasa jest zeby ta znajomosc byla dalej kontunuowana 20 Odpowiedź przez S.. 2013-03-05 14:28:30 S.. Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-01-05 Posty: 145 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( ) powiem, tak. Ja bym nie pisała, dlaczego?Pisałeś do niej, dzwoniłeś ( o 24) dziewczyna napisała, że jak jest zajęta to nie odp. Ty napisałeś ok, jak będziesz miała czas to Jej, że chcesz się z nią widzieć. jak napiszesz do niej "to koniec tej znajomości" To może poczuć się przyparta do muru. Widzieliście się dopiero raz:) Nie lepiej poczekać ? Może to na nią podziała i sama Ci zaproponuje spotkanie, takim pytaniem zamykasz sobie drogę:PChyba, że chcesz już mieć jasno określone-tak to koniec tej znajomości;) To pisz;) Gdy Bóg zamyka drzwi, zostawia otwarte okno. 21 Odpowiedź przez Leila01 2013-03-05 14:31:36 Leila01 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-11 Posty: 2,752 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( ) Spotkanie było w niedzielę, tak?Dzisiaj dopiero wtorek...Pieklisz się kolego faktycznie Twoja wola....S.. ma trochę racji jednak. To my tworzymy nasze własne przeznaczenie... 22 Odpowiedź przez Poprostu Daniel 2013-03-05 14:49:23 Ostatnio edytowany przez Poprostu Daniel (2013-03-05 14:50:21) Poprostu Daniel Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-14 Posty: 2,784 Wiek: 24 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( ) NIe pisz, nie rób z siebie desperata , utwierdzisz ją tylko że dobrze zrobiła. Nie pykło na randce i tyle. nie zadręczaj się chłopaku. Twoja pierwsza randka ?Od niedzieli zdążyłeś jej pisac smsy , pisać na fb i dzwonić ? Zadręczyłeś dziewczynę. Następnym razem pomyśl nad tym. Świadomy swoich zalet nieświadomie zapominam o swoich wadach 23 Odpowiedź przez mayk222 2013-03-05 15:05:06 mayk222 Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-11 Posty: 1,166 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( )Ja jak facet poczekalbym do piatku,w piatek zadzwonil,zaprosil na to piwo ewentualnie i czekalbym na reakcje i i ciagle nagabywanie nie jest sympatycznie odbierane przez kobiety. 24 Odpowiedź przez tomeczek 2013-03-05 15:36:49 tomeczek Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-03-05 Posty: 18 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( )hmmm i co teraz zrobić ... tak spotkanie było w niedzielę w poniedzialek napisałem jak się spało i tylko tyle a wieczorem okolo 24 zadzwoniłem a dzis rano sms od niej ze jak nie odp to byla zajeta i zebym nie dzwonil o tej godz ok wiem zle zrobilem ale chcialem tylko utrzymywac kontakt taki jak bym przed spotkaniem naszym ten tak zwany kontakt wirtulany byl ok.... nie to nie jest moja pierwsza randka ale mysalem ze wkoncu trafilem na odpowiednia osobe fajnie nam sie rozmawialo i w ogole..aaaa teraz nastala taka martwa nie przyjemna cisza... nie wierze ze nie miala czasu napisac przez caly dzien jednego sms-a...... 25 Odpowiedź przez Poprostu Daniel 2013-03-05 15:38:16 Poprostu Daniel Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-14 Posty: 2,784 Wiek: 24 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( ) Masz rację że jej nie wierzysz że nie miała czasu. Oczywiście że miała czas napisać smsa , tyle tylko że NIE CHCIAŁA. Uszanuj to i nie truj dziewczynie tyłka Świadomy swoich zalet nieświadomie zapominam o swoich wadach 26 Odpowiedź przez salvame 2013-03-05 18:31:52 salvame Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-11-05 Posty: 168 Wiek: 30 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( ) Poprostu Daniel napisał/a:Oczywiście że miała czas napisać smsa , tyle tylko że NIE CHCIAŁA. Uszanuj to i nie truj dziewczynie tyłka Amen i tyle w temacie:) No matter where we goSouls adrift never say goodbye 27 Odpowiedź przez bags 2013-03-05 20:04:06 bags Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-06 Posty: 4,044 Wiek: 32 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( ) Witaj...Chlopie co ty wyrabiasz???Tyzes jakowe oleum pobiral niczym Imc Zagloba, ze Cie oleum ponioslo???Kilka zdan wymienionych na komunikatorach, wiecie jak wygladacie na fotkach i w realu, jedna randka przy pizzy i herbatce a Tobie sie wydaje, ze to ta jedna jedyna i mozna zaglaskac kota na smierc. I jeszcze sie dziwisz, ze nie miauczy tylko szczeka na Ciebie odpowiadajac na Twoje "czule" taka niepisana zasada, ze nawet do znajomych sie nie dzwoni po godz. z czystej grzecznosci i szacunku do drugiego chciala tak jak Ty herbatki czy kawki a wziela pizze, bo - bez urazy - mogles sie Jej wydac, ze jestes nudny jak "flaczki z olejem" i dla zabicia nadmiaru czasu wziela sobie ow "wypelniacz".Sam fakt, ze nie chciala bym zaplacil za randke by mi dal do zrozumienia, ze nie jestem w Jej sie z Nia raz i nie byles kilka miesiecy w tej relacji a wyobrazasz sobie po tym spotkaniu niewiadomo co... napisał/a:Poprostu Daniel napisał/a:Oczywiście że miała czas napisać smsa , tyle tylko że NIE CHCIAŁA. Uszanuj to i nie truj dziewczynie tyłka Amen i tyle w temacie:)I Amen po raz drugi. Klamka zapadla. Mogę być w każdym miejscu na świecie, ale fragment mnie zawsze będzie jezdził opustoszałą autostradą zwaną życiem, sprawdzajac w tylnym lusterku, jak rozmywają się na horyzoncie miejsca i ludzie, których poznałem. 28 Odpowiedź przez dorieen 2013-03-05 21:58:35 dorieen Powoli się zadomawiam Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-05-19 Posty: 52 Wiek: 27 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( ) Mogę tylko potwierdzić to co już zostało wcześniej napisane. Pisanie przez komunikatory czy facebooka to całkiem inna sprawa. Wtedy masz czas, możesz wszystko przemyśleć, napisać dokładnie to co druga strona chciałaby "usłyszeć", w rozmowie w 4 oczy tego nie ma...to samo jest z fotkami, często zamieszczamy te najbardziej dla nas korzystne...Ja mam kilka takich spotkań za sobą, z tym że byłam jakby po tej drugiej stronie. Byłam tą która po pierwszym spotkaniu odpuszczała. Dlaczego? najczęściej potencjalny kandydat nie spełniał moich oczekiwań. Po prostu. W trakcie rozmowy "na żywo" tracił swój czar i w moim odczuciu stawał się całkiem kimś innym niż ta osoba z którą pisało się na to trudne napisać komuś sorry, miło było ale więcej spotkań nie będzie, też wiem to z doświadczenia, ale lepsze to niż ignorowanie kogoś komu być może na nas zależy. Dlatego nie pisz do niej nic, tak będzie najlepiej dla Ciebie i dla niej. może się odezwie, jak nie to innych fajnych dziewczyn są tysiące I głowa do góry, ja z moim słońcem poznanym na badoo jestem już ponad półtora roku. Czasem można dobrze trafić Nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości, jak Ty... 29 Odpowiedź przez tomeczek 2013-03-05 22:20:25 Ostatnio edytowany przez tomeczek (2013-03-05 22:34:02) tomeczek Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-03-05 Posty: 18 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( )no dzieki za rady teraz mam jasniejszy obraz na ta cala sytuacje tylko kurde szkoda ze przez gg czy tam sms sie nam fajnie gadalo ale po spotkaniu czas prysl no ale widze ze pisanie w wirtualu jest calkiem inne ..mogla napisac chodz jedno zdanie "nie pisz juz do mnie to nie ma sensu nie Jestes w moim typie ..." troche na tym pierwszym naszym spotkaniu bylem spiety i lekko zawstydzony bo taki z natury jestem i moze dobrze tego nie odebrala no juz sam nie wiem co zlego zrobiwydaje mi silem lub powiedzialem......... ze ona sie do mnie nie odezwie w ogole wiec sam napisze do niej czy kontunuowanie naszej znajomosci nie ma juz sensu... i poprosze ja o krotka a konkretna odpowiedz.. 30 Odpowiedź przez Poprostu Daniel 2013-03-05 23:22:03 Poprostu Daniel Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-14 Posty: 2,784 Wiek: 24 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( ) Dalej nie rozumiesz.. Ciezki przypadek. Świadomy swoich zalet nieświadomie zapominam o swoich wadach 31 Odpowiedź przez tomeczek 2013-03-05 23:42:34 tomeczek Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-03-05 Posty: 18 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( )czego nie rozumiem ? Ja jej nic zlego nie zrobilem ... ani nie napsialem 32 Odpowiedź przez bags 2013-03-05 23:53:56 bags Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-06 Posty: 4,044 Wiek: 32 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( ) tomeczek napisał/a:czego nie rozumiem ? Ja jej nic zlego nie zrobilem ... ani nie napsialemuszanuj jej milczenie, bo po Twoich zagrywkach po spotkaniu jest ono bardzo wymowne. jesli sama sie nie odezwie to juz jest wszystko jasne a sam nie wyrywaj sie przed szereg. zaglaskales ja na smierc wiec... dales ciala. Mogę być w każdym miejscu na świecie, ale fragment mnie zawsze będzie jezdził opustoszałą autostradą zwaną życiem, sprawdzajac w tylnym lusterku, jak rozmywają się na horyzoncie miejsca i ludzie, których poznałem. 33 Odpowiedź przez tomeczek 2013-03-06 00:12:24 tomeczek Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-03-05 Posty: 18 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( )bagsok rozumiem tylko sie dziwie ze tak szybko wszystko sie odwrocilo przed spotakniem sama mi dala swoj nr tel sama do mnie 1 kilka razy napisala hmmm poczekam ale chcialbym nawet najgorsza widomosc uslyszec czy przeczyta np odpie***l się ode mnie i daj mi juz spokoj... 34 Odpowiedź przez Leila01 2013-03-06 00:24:23 Leila01 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-11 Posty: 2,752 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( ) tomeczek napisał/a:bagsok rozumiem tylko sie dziwie ze tak szybko wszystko sie odwrocilo przed spotakniem sama mi dala swoj nr tel sama do mnie 1 kilka razy napisala hmmm poczekam ale chcialbym nawet najgorsza widomosc uslyszec czy przeczyta np odpie***l się ode mnie i daj mi juz spokoj...Przecież Ci nie odpisuje...Pogódź się z tym To my tworzymy nasze własne przeznaczenie... 35 Odpowiedź przez tomeczek 2013-03-06 00:45:25 tomeczek Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-03-05 Posty: 18 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( )eh... 36 Odpowiedź przez Poprostu Daniel 2013-03-06 01:30:57 Poprostu Daniel Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-14 Posty: 2,784 Wiek: 24 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( ) No skoro sam chcesz to przeczytac to prosze bardzo : odp****ol sie od niej i daj jej juz spokoj, desperacie. Świadomy swoich zalet nieświadomie zapominam o swoich wadach 37 Odpowiedź przez debby1234 2013-03-06 01:46:46 debby1234 Woman In Red Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-02-10 Posty: 250 Wiek: 23 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( ) Czytam twoj watek i szczerze mowiac chce mi sie śmiać, widziales ja raz na oczy a sie zachowujesz jakby cie zostawila po 20 latach malzenstwa co najmniej.. weź odpuść ma cie w dupie totalnie a nie powiedziala ci tego wprost bo byc moze nie chciala cie urazic, weź sie chłopie ogarnij i nie zawracaj jej dupy bo widac ze nie jest toba zainteresowana.. widocznie nie spodobales sie jej a ty widocznie tez masz słabą samoocene skoro sie do niej przyczepiłes i na sile chcesz z nia utrzymywac kontakt.. mam nadzieje ze porady tutaj napisane dadza ci do myslenia i sie opamietasz. "walcze by zapomnieć, by już nie mieć wspomnień" 38 Odpowiedź przez tomeczek 2013-03-06 01:50:15 tomeczek Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-03-05 Posty: 18 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( )no ale przed spotakniem sie dawala mi do zrozumienia ze jest mna zainteresowana ... to ja nie wiem co ona ma w tej glowie 39 Odpowiedź przez Zielony_Domek 2013-03-06 08:33:42 Zielony_Domek Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-10-29 Posty: 2,973 Wiek: 39 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( ) Czy Ty nie rozumiesz, że internet, komunikatory, FB i tego typu ustrojstwa to nie to samo co spotkanie w REALU?Dwa, skoro już na pierwszym spotkaniu odpowiedziała, że jest szansa na spotkanie a do niego nie dąży to znak, , iż nie miała odwagi powiedzieć, że nic z tego nie będzie. A zatem teraz też nie licz na szczerość jak ją będzie o to pytał. Chyba, że jej poirytowanie sięgnie zenitu. Spokój wewnętrzny trzeba sobie po prostu wypracować przez trud. 40 Odpowiedź przez salvame 2013-03-06 11:19:03 salvame Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-11-05 Posty: 168 Wiek: 30 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( ) tomeczek napisał/a:no ale przed spotakniem sie dawala mi do zrozumienia ze jest mna zainteresowana ... to ja nie wiem co ona ma w tej glowieja pierdziele.. nie wytrzymam jak to czytam . nie wiem co Ty masz w głowie, skoro nie potrafisz zrozumieć że PRZED spotkaniem był internet, wyobrażenia. PO spotkaniu już nastąpiła faza REALA. Skoro się nie odzywa to oznacza że oczekiwania PRZED mineły się z tym co dostała w REALU. No matter where we goSouls adrift never say goodbye 41 Odpowiedź przez mayk222 2013-03-06 11:31:57 mayk222 Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-11 Posty: 1,166 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( )A moze wystraszyl nachalnoscia, i jedno i przyznac jedno ma upor chlopak w 42 Odpowiedź przez Leila01 2013-03-06 12:31:09 Leila01 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-11 Posty: 2,752 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( ) mayk222 napisał/a:A moze wystraszyl nachalnoscia, i jedno i przyznac jedno ma upor chlopak w że to nie upór tylko nieumiejętność poradzenia sobie z rzeczywistością i zaakceptowaniem takiego faktu jaki w życiu bywa, że nie zawsze dwie osoby muszą "czuć" do siebie to samo... To my tworzymy nasze własne przeznaczenie... 43 Odpowiedź przez debby1234 2013-03-06 13:50:25 debby1234 Woman In Red Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-02-10 Posty: 250 Wiek: 23 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( ) Jakies 3 lata temu spotkalam sie z kolesiem z internetu.. w sumie to kolezanka mnie umowila wczesniej tez pisalismy na czacie i dobrze sie dogadywalismy jak sie spotkalismy nie bylo tak zle , poszlismy na obiad a potem na spacer tylko ze koles kompletnie nie byl w moim typie,a ja jakos nie umialam mu powiedziec ze mi sie nie podoba bo nie chcialam go urazic. On tez pisal, ja nie odpisywalam, dzwonil nie odbieralam na szczescie zrozumial aluzje ze nie jestem zainteresowana i odpuscil tobie tez radze jak tak dalej bedziesz ja nekal to laska sie wystraszy i cie na policje poda o dreczenie i bedziesz mial przerabane wiec ODPUSC!!! "walcze by zapomnieć, by już nie mieć wspomnień" 44 Odpowiedź przez Poprostu Daniel 2013-03-06 13:52:26 Poprostu Daniel Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-14 Posty: 2,784 Wiek: 24 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( ) Wspolczuje nastepnej kobiecie ktora bedzie miala "przyjemosc" pojsc z tym gosciem na spacer. Świadomy swoich zalet nieświadomie zapominam o swoich wadach 45 Odpowiedź przez Leila01 2013-03-06 13:56:27 Leila01 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-11 Posty: 2,752 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( ) Poprostu Daniel napisał/a:Wspolczuje nastepnej kobiecie ktora bedzie miala "przyjemosc" pojsc z tym gosciem na spacer. To my tworzymy nasze własne przeznaczenie... 46 Odpowiedź przez bags 2013-03-06 14:00:34 bags Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-06 Posty: 4,044 Wiek: 32 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( ) Leila01 napisał/a:Poprostu Daniel napisał/a:Wspolczuje nastepnej kobiecie ktora bedzie miala "przyjemosc" pojsc z tym gosciem na niech pojdzie do zakonu "kantemplacyjnego", bo jak tak dalej pojdzie, to go wszystkie beda puszczac nie tyle przodem co ma co i z calym szacunkiem nie obrazajac jego poprzednika, scooby 2 jak nic. Mogę być w każdym miejscu na świecie, ale fragment mnie zawsze będzie jezdził opustoszałą autostradą zwaną życiem, sprawdzajac w tylnym lusterku, jak rozmywają się na horyzoncie miejsca i ludzie, których poznałem. 47 Odpowiedź przez mayk222 2013-03-06 14:14:02 mayk222 Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-11 Posty: 1,166 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( )Lepszy w tej kategori byl "zalamany" 48 Odpowiedź przez mily 2014-01-02 15:34:08 mily Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-01-02 Posty: 2 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( )Witajcie. Ja mam z kolei taka sytuacje,a mianowicie:Poznalem miesiac temu dziewczyne poderwala mnie w pubie z poczatku ja olewalem bo byla tak atrakcyjna,ze w okol niej krecilo sie zbyt wiele nadal mnie zaczepiala,bawilismy sie koniec sytuacja nie pozwolila mi aby wziasc od niej nr ja jednak i piszemy na fb(pisalismy)bardzo milo dnia napisalem jej wiadomosc na dzien dobry nie odpisala choc byla prawie 3dniach wyslala do mnie wiadomosc a wniej tylko emetikonka "buziak".Co mam zrobic odpisac za jakis czas?Nie rozumiem juz jej piszemy milczy a potem wysyla buziaka?Co to ma znaczyc?pozdrawiam i czekam na wsze komentarze 49 Odpowiedź przez sweil 2014-01-02 15:38:52 sweil Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-02-22 Posty: 708 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( )Heh Zapytaj jej, tak będzie najprościej 50 Odpowiedź przez mily 2014-01-04 00:31:53 mily Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-01-02 Posty: 2 Odp: proszę o pomoc (urywa się kontakt z nowo poznaną dziewczyna... :( ) sweil napisał/a:Heh Zapytaj jej, tak będzie najprościej Heh napewno tak pfff nie zlamie sie nie odpisze tak predko i uzyskalem kolejne trzy wiadomosci tresci czyz bym sie obrazil?a moze jest na rzeczy cos lub ktos inny i tesknie za wiadomosciami od ciebie .Po tym juz musialem znow piszemy jak kilka dni mamy sie nie wiem czy jestem gotowy,chyba wole jeszcze troche z nia popisac dowiedziec sie wiecej o jej isc bardziej przygotowanym na jestem swiadomy,ze moze byc myslicie o tym zeby ja zabrac na radke np. Do takiego wielkiego zoo zamiast standardowo spacer restauracja itp. Zawsze w takim zoo jesli bedzie ten moment martwej ciszy to mozna skamentowac jakies zwierze lub cos innego i znow nawiarze sie mi sie to dobrym pomyslem a wam? Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź OK dzieki - nie czytałam wszystkiego Odpowiedz Eire napisał(a):bo na tym podforum panuje zasada ustalona przez naszego moda- Lonę,że zamyka się wątki tak ok. 15-20 strony,żeby nie tworzyć tasiemców monia odpowiedź była zaledwie 2 posty wyżej BARDZO PROSZĘ O KONTYNUOWANIE TEJ ROZMOWY NA NOWYM WĄTKU. Odpowiedz LONA trzymaj się i pozdrowienia dla synka! a czemu wątek będzie zamkniety???? Odpowiedz NataliaM napisał(a):Generalnie jestem przeciwko karze smierci ale w takich przypadkach nie mialabym watpliwosci. a dzis po przeczytaniu tego artykulu jadac busem do Krakowa uslyszalam ze matka zamordowala swoje 4-ro letnie dziecko. Nie dziwie sie ze wchodzi ustawa o zakazie urzywania przemocy wobec dzieci. Ale co to zmieni nic! będzie zakaz i tyle! Odpowiedz bo na tym podforum panuje zasada ustalona przez naszego moda- Lonę,że zamyka się wątki tak ok. 15-20 strony,żeby nie tworzyć tasiemców Odpowiedz Ale po co zamykac watek skoro sprawa ucichla????? Odpowiedz Eire napisał(a):DZIEWCZYNY PROSZĘ O KONTYNUACJĘ TEJ ROZMOWY NA NOWYM WĄTKU TEN BĘDZIE ZAMKNIĘTY JAK TYLKO NASZ MOD WRÓCI ZE SZPIATLA ALBO JAK BEATA ZNAJDZIE CHWILKĘ link do nowego wątku: A co się stało moderatorowi , ze w szpitalu? Odpowiedz Generalnie jestem przeciwko karze smierci ale w takich przypadkach nie mialabym watpliwosci. a dzis po przeczytaniu tego artykulu jadac busem do Krakowa uslyszalam ze matka zamordowala swoje 4-ro letnie dziecko. Nie dziwie sie ze wchodzi ustawa o zakazie urzywania przemocy wobec dzieci. Ale co to zmieni Odpowiedz DZIEWCZYNY PROSZĘ O KONTYNUACJĘ TEJ ROZMOWY NA NOWYM WĄTKU TEN BĘDZIE ZAMKNIĘTY JAK TYLKO NASZ MOD WRÓCI ZE SZPIATLA ALBO JAK BEATA ZNAJDZIE CHWILKĘ link do nowego wątku: Odpowiedz kiki25 napisał(a):Zabic takiego to malo zgadzam sie w 100%. taki osobnik powinien cierpiec a smierc - chwila i po wszystkim... Odpowiedz babinka napisał(a):Boże, ja nawet niepotrafię sobie wyobrazić, jak pod katem fizycznym zgwałcić noworodka!!!!!!! To jakieś chore,wstrętne i w ogóle, wymordowała bym takich. Mówiąc szczerze jestem za karą śmierci i to taką jakąś z torturami! w ogóle jaka mozna miec z tego przyjemnosc? Zgwałcić 4 miesieczne dziecko? Odpowiedz babinka napisał(a):Boże, ja nawet niepotrafię sobie wyobrazić, jak pod katem fizycznym zgwałcić noworodka!!!!!!! To jakieś chore,wstrętne i w ogóle, wymordowała bym takich. Mówiąc szczerze jestem za karą śmierci i to taką jakąś z torturami! z torturami fizycznymi i psychicznymi!!!!!! Odpowiedz Boże, ja nawet niepotrafię sobie wyobrazić, jak pod katem fizycznym zgwałcić noworodka!!!!!!! To jakieś chore,wstrętne i w ogóle, wymordowała bym takich. Mówiąc szczerze jestem za karą śmierci i to taką jakąś z torturami! Odpowiedz ja osobiście (jako dziecko) miałam stycznośc z molestowaniem seksualnym i zabiłabym każdego kto chociaz próbowałby zrobic krzywdę mojemu dziecku Odpowiedz NataliaM napisał(a):wybaczcie ale nie doczytalam do konca nie dalam rady. nie rozumiem takich ludzi. Jak mozna zrobic krzywde bezbronnym dzieciom. Do konca zycia bede pamietac sprawe Alana, ktorego ojciec zgwalcil i pobil na smierc. Mial tylko 4 miesiace. Wstrzasnelo mna to strasznie. jestem przeciwnikiem bicia dzieci. Sa inne metody wychowawcze. Agresja rodzi agresje albo zamkniecie sie w sobie. powazne problemy psychologiczne. W naszej kulturze jest przyzwolenie na bicie dzieci, wiec jeszcze dlugo beda sie zdazac takie rzeczy. ja jestem przeczulona na bicie dzieci. W swieta byli u nas znajomi. Ona polka on wloch maja synka ponad dwu letniego. Dotknal tylko mojej Elizy po ramieniu. Bach po lapach od matki. jeszcze jej haslo ze ma brzydki zwyczaj bicia po rekach za co. na choince mielismy specjalnie plastikowe banki zeby dzieci mogly sie nimi pobawic. zblizyl sie do choinki chcial sobie wziasc jedna banke pomagalam mu ja zdjac. Ojciec sie odwraca i tylko zamachnal sie na syna, ale widzialam ze maly sie go bal, wystraszyl sie. Przeciez nic zlego nie zrobil. to bylaby moja wychowawcza porazka gdyby moje dziecko sie mnie balo. do czego to prowadzi???????????????? TO STRASZNE CO PISZESZ!!!!! i bardzo SMUTNE Odpowiedz marta27 napisał(a):a mnie mama sama wychowywala i pamietam, ze dostawalam kablem po tylku i to nawet nie sporadycznie... nie wiem, zcy bylam taka niedobra czy po prostu mama obrala taka technike wychowywania mnie... wprawdzie wyroslam na ludzi ale bicie to nie jest dobre wyjscie... to dobrze, ze tak uważasz a podobno dzieci bite równiez w przyszłości biją swoje dzieci....... Odpowiedz wybaczcie ale nie doczytalam do konca nie dalam rady. nie rozumiem takich ludzi. Jak mozna zrobic krzywde bezbronnym dzieciom. Do konca zycia bede pamietac sprawe Alana, ktorego ojciec zgwalcil i pobil na smierc. Mial tylko 4 miesiace. Wstrzasnelo mna to strasznie. jestem przeciwnikiem bicia dzieci. Sa inne metody wychowawcze. Agresja rodzi agresje albo zamkniecie sie w sobie. powazne problemy psychologiczne. W naszej kulturze jest przyzwolenie na bicie dzieci, wiec jeszcze dlugo beda sie zdazac takie rzeczy. ja jestem przeczulona na bicie dzieci. W swieta byli u nas znajomi. Ona polka on wloch maja synka ponad dwu letniego. Dotknal tylko mojej Elizy po ramieniu. Bach po lapach od matki. jeszcze jej haslo ze ma brzydki zwyczaj bicia po rekach za co. na choince mielismy specjalnie plastikowe banki zeby dzieci mogly sie nimi pobawic. zblizyl sie do choinki chcial sobie wziasc jedna banke pomagalam mu ja zdjac. Ojciec sie odwraca i tylko zamachnal sie na syna, ale widzialam ze maly sie go bal, wystraszyl sie. Przeciez nic zlego nie zrobil. to bylaby moja wychowawcza porazka gdyby moje dziecko sie mnie balo. do czego to prowadzi???????????????? Odpowiedz a mnie mama sama wychowywala i pamietam, ze dostawalam kablem po tylku i to nawet nie sporadycznie... nie wiem, zcy bylam taka niedobra czy po prostu mama obrala taka technike wychowywania mnie... wprawdzie wyroslam na ludzi ale bicie to nie jest dobre wyjscie... Odpowiedz co do linka - z trudem doczytalam do polowy trzeciej strony... az mi sie slabo zrobilo a ksiazeczki - smieszna sprawa - ostatnio skarzylam sie ze Majka tylko by je podgryzala i wyrywala mi z reki a kilka dni temu jak bawila sie, usiadlam niedaleko i zaczelam czytac ksiazeczke na glos. zdarzyla sie rzecz bardzo dziwna - Majeska podeszla i przez jakies 20 sekund siedziala obok mnie i sluchala :o coz za wyczyn! HURRA! lol teraz jak siedze u niej w sypialni na podlodze idzie do kosza z ksiazkami, wyrzuca kilka i przynosi mi je :D cudne mam dziecko :D Odpowiedz Lambda, moje dusza mola książkowego rośnie, kiedy czytam o towich zakupach Odpowiedz Wiecie, a ja się musze pochwalić. Zamówiłam sobie pierwszą rzecz związaną z wyprawką :). Przyjdzie za 3 tygodnie. To jest komplet 4 książeczek " Bajki dla najmłodszych" :P . Moja mama, jak byłam mała i niegrzeczna, dawała mi karę w postaci nie czytania lub nie opowiadania (bo mój tata super opowiadał) bajki. Potem nie mogłam objerzeć wieczorynki, ale siedziałam w swoim pokoju, telewizor był na cały regulator, tak bym wszystko słyszała z tej bajki i przypadkiem nie zapomniała, że ona leci. I to zdecydowanie lepiej działa, niż bicie czy nawet klapsy... które albo przerażą albo nie działają. Odpowiedz doszlam do 3 strony nie dam rady dalej czytac, poryczalam sie Odpowiedz matko!! :o nigdy w zyciu nie podniooslabym reki na dziecko!!!!! jak mozna robic takie rzeczy!!!??? rozumiem klapsa w pupe, ale to istnyy sadyzm :o :( Odpowiedz kiki dokładnie powinni porozmawawić z ludzmi kotrzy nie maja dzieci, ktorzy jej stralici to moze wtedy coś by dotarło do tych tępych kretynów, którzy trakują swoje dzieci jak coś złe co im się przytrafiło... biedne te dzieci ja to osd razu miałabym ochotę je poprostu przytulić - wszystkie dzieci warte są kochania bez wyjątku a wracając do akcji Cała Polska Czyta Dzieciom to chciłabym powiedzieć,że ja oczywiście jak najbardziej jestem za i wogole nie wyobrażam sobie jak można nie czytać i jak można tego nie lubić. Ale chciałabym też zuważyć,że to porażka dla nas jako dla społeczeństwa,że o taki oczywistych rzeczach trzeba nam przypominać i robić jakieś akcję. W głowie mi sięto nie mieści bo ja jak byłam mała to nie mogłam usnąc bez czytania i to było tak samo dla mnie naturalne i normalne jak to,że codziennie rano dawałam mojej mamusi buziaka jak szłam do przedszkola a potem do szkoły Odpowiedz Ja dostałam lanie pasem tak ze trzy razy w życiu, ale powiem wam szczerze że w ogólesię nieprzejełam bo mama chyba tak z bezsilności klepnęła mnie po tyłku. W sumie to w ogóle nie bolało i obie zaczęłyśmy się śmiać. Dużo duzo bardziej przejęłam się kiedy sprawiłam jej jakąś przykrość lub zawód i widziałam żal i rozczarowanie w jej oczach lub kiedy się na mnie tak naprawdę złościła, tak wewnętrznie. Odpowiedz Ja tez uwazam ze powinni takich ludzi publicznie karac i niechby to robili nieplodni i kobiety ktore poronily, lub stracily swoje dzieci... Odpowiedz A wiecie co, ich powinni wystawiać na jakiś rynkach, czy innych publicznych miejscach i pozwalać, by inni zatłukli ich na śmierć. Pamiętam, że jak byłam mała mój tata raz dał mi lanie. RAZ! Byłam okropnym niejadkiem, nic zupełnie nie chciałam jeść. Do tego stopnia, że mama w nocy miksowała zupę i do 8 roku życia karmiła mnie na śpiocha zupą, by coś we mnie musić. Kiedyś jedliśmy grochówkę, oczywiście ja nie chciałam ruszyć. Tata przez dwie godziny przekonywał mnie, bym zjadła. Ja nic. W końcu dostałam lanie (pewnie nie było straszne, bo ręcą dostałam, ale ja je zapamiętałam jako coś najgorszego w życiu). Jaki był efekt, grochówki nie zjadłam ani wtedy, ani nie ruszyłam jej do dziś... Odpowiedz Ja dalbaym im taka kare jaka oni dawali swoim dzieciom. sadysci Odpowiedz Szok, nie wiem po co Pan Bóg , takim ludziom daje dar rodzicielstwa. Odpowiedz okropne takihc ludzi to do jednej celi z seryjnymi mordercami Odpowiedz nawet nie jestem w stanie tego skomentować... Odpowiedz W kwestii bajek. Teraz wydawnictwo GWP wydaje świetne basjeczki dla dzieci z problemami lub rodzin patologicznych. Np. tłumaczy w formie opowiadania i metafory aslkoholizm rodziców, rozwiewa strach, tłumaczy różne mechanizmy obronne dziecka. Dla dzieci, które doświadczyły opisywanych w bajeczce problemów pełni ona formę terapeutyczną, a dla pozostałych dzieci jest po prostu bajeczką bez podtekstów i drugiego dna. polecam. Odpowiedz Witam! Sama zostanę mamą dopiero za kilka miesięcy, ale przyznaje, że mam już sporą kolekcję bajek, baśni i wierszyków dla dzieci. Część została mi jeszcze z dzieciństwa, ale niektóre pokupowałam nowe za wczasu. Może to i głupie ale wolę czytać mojemu dziecku baśnie chociaż nie ma w tym przemocy, a do tego czytanie działa na wyobraźnię dziecka. Myśle, że przez czytanie bajek od najmłodszych lat rozbudowuje też bardziej więź rodzica z dzieckiem. Co bo bajek w telewizji to naprawdę mało jest bajek bez przemocy takich jak "Bolek i Lolek" itp. Nie wiem jak wy ale ja już chyba wolałabym oglądaćz dzieckiem bajki na DVD czy wideo, teraz jest naprawdę szeroki wybór takich bajek i baśni. Sama mam ich sporo - chyba zamiłowanie do bajek zostało mi z dzieciństwa Kiedy pracowałam jako opiekunka 3-letniego Kubusia był niesnośny i nie wiedziałco to są w ogóle bajki :o Kiedy zaczęłam przynosić ze sobą książeczki i mu czytać to nie dsość, że wypytywał rodziców kiedy przyjde i czy przyniosę bajke, to zrobił się grzeczniejszy, a nie tylko łamał zabawki i klął jak szewc :o Potrafił zająć się czymś na dłużej i lubił malować obrazki z książeczek które sam sobie wyobrażał. Jego rodzice byli strasznioe zdziwieni jak ja daję z nim sobie radę, bo zazwyczaj im przychodziło to często z trudnością. Kto myśli, że bajki nic nie mogą zdziałać jest w błędzie 8) Sadzanie dziecka przed TV, żeby czymś się zajęło i oglądanie wszystkiego co leci po kolei też nie wydaje się najlepsze Chrześniak mojego misia ma prawie 3 latka i w ogóle nie mówi ani nic, tylko siedzi jak zachipnotyzowany. Powód? Od małego mamusia sadzała go przed TV i siedział tak od rana do nocy. Nic dziwnego, że mały nie mówi i nie może znaleźć kontaktu z rzeczywistościa. Dla niego rzeczywistość to siedzenie jak zachipnotyzowany przed TV. Tak samo jest z grami typu play stacion. Syn znajomej grałw nie dniami i nocami przerywałtylko żeby zjeśći sięwyspać, a rodzice byli zadowoleni że im nie przeszkadza bo mają gości. W wieku 4 czy 5 lat kiedy gra się zepsuła mały dostał padaczki, bo nie miał jak grać! Od tej pory muszągo leczyć bo mały jest uzależniony od gier :o Nie wiem jak można doprowadzić do czegoś takiego tym bardziej jeśli siedzi się w domu z dzieckiem i nie pracuje Jejq ale sie rozpisałam :D Odpowiedz mamusia20 napisał(a):Snie o kataloni?? wy nie potaficie myslec?? wiece ze w Hiszpani jest takie miasto Katalonia?? oni tez nie czuja sie Hiszpanami tylko katalonczykami! Nie mialem trudnego dziecinstwa ani nic z tych rzeczy! Lukasz masz rodzicow ze slaska czy tu przyjechali bo to roznica! panstwo Sląsk napewno by lepiej funkcjonowalo niz panstwo Polska ztakim rządem! I spytajcie sie kazdego Ślązaka (prawdziwego, rodowitego) kim jest powie ze Ślązakiem a potem dopiero ze Polakiem!! Pozdro Hanys w kwesti formalnej, Katalonia to nie miasto, tylko region turystyczno -przemysłowy, którego stolicą jest Barcelona. Kiedys ludzie marzyli o ''szklanych domach''. W Twoim przypadku marzenia o Ślazku jako odrebnym ''panstwie ''w panstwie polskim to utopia. Ale pomarzyć zawsze można. Co do dzieci to ogólnie sa po to aby je rozpieszczać , ale nie po to aby deprawowac. To tak na marginesie. Odpowiedz Drzewko mała intelektualistka Wam rośnie. Jasio oglądajac ksiazeczki ilustrowane, szybko przwraca kartki i szuka obrazków samochodem i piłką. Pokazuje wowczas jak kopac piłę i jak jedzie samochód. Odpowiedz Marta ja mam to samo, poniewaz Ania nie oglada wogole tv bardzo duzo czytamy i ogladamy ksiazeczki i wlasnie bardzo czesto lapie sie na tym, ze niby czytam.....a tak naprawde mowie z pamieci pewne wierszyki, rymowanki......to dzieki mojej mamie :) Ania bardzo lubi ogladac, czytac ksiazeczki, od dawna, teraz to juz wszystko pokazuje w ksiazeczkach, nazywa, szuka tego o co zapytam w odpowiednim miejscu i odpowiedniej ksiazeczce....potrafi siedziec nad ksiazeczkami bez przerwy pol godziny albo i dluzej.... Odpowiedz jak ja bylam mala zaczytywalam sie ksiazeczkami z serii "Poczytaj mi mamo" - pamietacie je? moze nie tyle ja sie zaczytywalam, co moja mama pozniej juz znalam je na pamiec i z pamieci tluklam je przewracajac strony w odpowiednich momentach :D teraz jak czytam Majce ksiazeczki to zdaje sobie sprawe, ze wiele z tamtych tekstow nadal pamietam :o takze parafrazujac troche to co Jas sie nauczy to Jan bedzie umial :D Odpowiedz Ja w dziecinstwie mialam ulubiona bajke "Pan Maluskiewicz", mama codziennie mi ja czytala. Znalam ja na pamiec, kiedys chciala mnie "oszukac" i ominela fragment, wtedy ja zaprotestowalam hehe :D Odpowiedz Ja w dziecinstwie mialam ulubiona bajke "Pan Maluskiewicz", mama codziennie mi ja czytala. Znalam ja na pamiec, kiedys chciala mnie "oszukac" i ominela fragment, wtedy ja zaprotestowalam hehe :D Odpowiedz joanno masz racje, moja siostrzenica 22 miesiaczna poprostu kocha teletubisie :D ciagle je oglada, ja swojej malej czytam brzechwe czasem , samo go lubnilam, tata zawsze mnie tak usypial :D Odpowiedz Ja w dziecinstwie mialam ulubiona bajke "Pan Maluskiewicz", mama codziennie mi ja czytala. Znalam ja na pamiec, kiedys chciala mnie "oszukac" i ominela fragment, wtedy ja zaprotestowalam hehe :D Odpowiedz Ja na miejscu mojej kuzynki cos bym z tym zrobila. To nie jest normalne, ze maly do mnie mowi : pojde do przedszkola i wszystkich wysadze. Moja mama jest nauczycielka. Uczy dzieci od 1 -3 klasy. Prosila rodzicow zeby nie pozwolili dzieciom ogladac takich bajek i zachowanie wielu dzieci sie zmienilo. Widze jaki wplyw wywieraja bajki na dziecko, dlatego postanowilam sobie, ze w przyszlosci bede kontrolowacto, co moje dziecko bedzie ogladalo w TV. Najlepsze sa bajki typu : "Bolek i Lolek" itp. tam nie ma przemocy. Odpowiedz Witajcie , usmiałam się z jednego pana marzyciela.... lol co do bajek to powiem Wam, ze pozwalam ogladać te, które były za naszych czasów. ''Pszczółka Maja'', ''Reksio'', Bolek i Lolek''. Swoja drogą magliby dać znowu ''misia Coralgola''. Dobrze byłoby aby płacac abonament , miec wpływ na to co jest pokazywane w telewizji. Chodzi mi konkretnie o bajki dla dzieci, bo które są wyswietlane na kanałach typu. ''ZIG ZAP'' i temu podobne, które są nie do przyjecia. Sama przemoc, walki i bluznierstwo. Dlatego my mamy duzo bajek na kasetach, i duzo basni i bajek dla dzieci do czytania. Adam ma prawie 7 lat i bez ''poczytania na dobranoc''nie uśnie. Czasami przeczytam tylko 2 linijki i on śpi. aAe mamy rytuał wieczorem, ze czytamy bajki, basnie. Jasiowi czytam rymowane wierszyki, bajeczki . Moze wszystkiego nie rozumie jeszcze, ale mam nadzieje, ze niedługo podrosnie i również bedzie lubił czytanie. Jak do tej pory dla niego najfajniesza bajką sa ''Teletubisie''. Myslałam , ze za 2 razem omienie mnie , ciagłe ogladanie ''tubikó'w', ale psycholodzy dzieciecy , bardzo pozytywnie wypowiadaja się na temat ''Teletubisiów'' . Jest to bajeczka dostosowana do intelektu kilkunasto miesiecznego dziecka. Choć juz zaczyna ogladać ''ambitniejsze'' bajki. Pozdrawiam Was, bo ja tylko przelotem luknełam , co na wątku słychać. Wracam jutro , czekajcie na mnie. Odpowiedz karola masz racje, szczerze mowiac to ja dalej jestem za koziolkiem matolkiem , misiem uszatkiem , reksiem etc... Odpowiedz Nio wreszcie wrocilismy do watku. Wiecie co mozna podjac temat bajek. Widzialyscie jakie bajki niby "dla dzieci" leca na cartoon network lub fox kids?? Jak dzieci moga cos takiego ogladac. Tam jest duzo przemocy. Synek mojej kuzynki ma 4 lata i ma takie teksty z bajek, ze szok ostatnio mowil do mnie : utne ci glowe, mam bombe i moge cie wysadzic, to jest straszne. Na jej miejscu zabronilabym mu ogladac niktorych bajek. Nie sa to takie bajki jak kiedys : Smurfy, Muminki, Gumisie. Teraz w bajkach leje sie krew, a teksty typu : "wynos sie", "nienawidze cie" i jeszcze gorsze sa standardowe. Odpowiedz Natalia naukowcy stwierdzili ze u dziecka pomiedzy 9-13 miesiacem zycia wystepuje tzw eksplozja jezykowa, czyli ze wtedy dziecko jest w stanie przyswoic jak najwiecej nowych slow i okreslen. Nawet jesli nie umie ich jkeszcze powiedziec - rozumie . (sprawdzono to nawet w ten sposob, ze dzieci wychowywujace sie w rodzinach gluchoniemych, zaczynaja np duzo szybciej komunikowac sie z rodzicami z wieksza iloscia slow niz dziecko wychowujace sie w rodzinie "mowiacej", gdyz nie musza tych slow artykulowac, tylko "migaja") Dlatego tak wazne jest zeby czytac dziecku bajki juz od najmolodszych chwil. Przyjmuje sie ze dziecko gdzies do okolo 7-8 miesiaca tak naprawde nie rozumie znaczenia slow, dlatego jesli wychowuje sie w rodzinie dwujezycznej nie wiedzi roznicy pomiedzy jednym a drugim jezykiem. Okolo 10 miesiaca zaczyna odrzoniac poszczegolne sylaby i dzwieki jako przynalezne do danego odpowiednika znaczeniowego. Im wiecej wiec bedziemy do dziecka mowic i czytac mu w okresie eksplozji jezykowej tym latwiej dziecko bedzie sie z nami pozniej komunikowalo. Odpowiedz Lambda pomysł na wąteczek pewno się okaże cenną skarbnicą wiedzy. Bo wydaje mi się,że najlepsza wiedza o tym,jak być dobrą mamą nie pochodzi wcale z książek czy czasopism,lecz właśnie od innych mam :) Jednak wcale nie wykluczam czasopism dla rodziców-jest ich nie oceniam,czy są dobre czy złe,bo się nie znam :) Kiedyś w przyszłości (jak już będę w ciąży) na pewno jakieś sprawdzę i ocenię. Zgadzam się z Kiki,że do bycia odpowiedzialną mamą ( a właściwie powinnyśmy pisać-rodzicem,bo naszych panów temat też jak najbardziej dotyczy :D ) można zacząć się przygotowywać jeszcze przed zajściem w ciążę-dbając o siebie. W czasie ciąży również,nawet tym bardziej. Trzeba się przygotowywać i fizycznie i psychicznie. A z bardziej praktycznych rad : warto wiedzieć,jak bardzo ważną rolę odgrywa kontakt obojga rodziców z dzieckiem jeszcze zanim się ono słuchać z nim muzyki,rozmawiać,czytać bajki, wy to na pewno wiecie,no ale napiszę :) Ważne jest także nawiązanie z dzieckiem więzi zaraz po porodzie-trzeba do dziecka czule przemawiać, i oczywiście karmienie (jeśli tylko jest taka możliwość).Zapewnia to dziecku poczucie podstawowej ufności,sprawia,że czuje się dobrze w obcym,nowym,zimnym tego wszystkiego zależy późniejszy rozwój naszego maleństwa,rozwój tożsamości oeaz to,czy będziemy w stanie się z nim porozumieć. Te początki często determinują późniejszy sukces,lub porażkę wychowawczą. Pozdrawiam :) Odpowiedz Berna wlasnie probujemy zakonczyc ta bezsesowna dyskusje Odpowiedz Hmm, przeczytałam cały wątek od początku i stwierdzam,że chyba nieco sympatyczniej byłoby zakończyć te kłótnie Nie sądzicie Może faktycznie warto by było powrócic do tematu dojrzałego macierzyństwa Może wielu z nas by sie to przydało i ja np. za kilka lat mogłabym tu wpaść i czerpać coś z tego co napisałyście Co do niedojrzałych młodych mam zgadzam sie-jest dużo takich, ale są też starsze mamy,których podejście do dziecka pozostawia wiele do życzenia... Poza tym temat Mc Donalda był poruszany chyba w tym wątku, więc tez sie wypowiem. Mc Donald na czasu do czasu, ale tylko sporadycznie-można sie zastanowić. Mnie rodzice może z dwa razy w życiu wzięli do Mc Donalda i jestem im za to wdzięczna, bo kto wie-gdyby brali mnie częściej to może nie mogłabym sie podnieśc z fotela byłam młodsza i ich prosiłam,żeby kupili mi cos w Mc Donaldzie to dostawałam od nich... jabłko, albo banana :D I chyba na dobre mi to wyszło :) Przynajmniej nie jestem spaślakiem od dzieciństwa dzięki temu, a to że ostatnimi czasy troche przytyłam zawdzięczam tylko i wyłącznie swojej głupocie W każdym bądź razie rozmawialismy ostatnio z Dawidem i obydwoje wiedząc że mamy skłonności do obajadania sie postanowiliśmy,że nasze dzieci bedą zdrowo odżywiane i nie bedziemy ich krzywdzić fast foodami. Od samego początku bedziemy stawiać na zdrowe jedzonko. A co do przyszłego męża Mamusi20 i jego wypowiedzi to no cóż...Wy chyba już wszystko na ten temat powiedziałyście. Zgadzam sie w zupełności z Łukaszem Elviry Odpowiedz Ha! Ha! Ha! Ale jaja jak berety!!!!!! Jaki koleś....! Dobry jest! Normalnie zeszczałam się w gacie jak to czytałam!!!!! :D :D No tak...są ludzie i parapety...... :D :D Mamusi bardzo współczuje......terrorysta w domu......wrrrr.... A co do wychowania....to nie jestem matka jeszcze...ale praca w przedszkolu bardzo mnie zbliżyła do dzieciaczków.....i myśle że dzieciom trzeba poświęcać dużo czasu.....być czułym...umieć okazywać im swą miłość.....i jednocześnie nie rozpuszczać za bardzo..... :D :D Odpowiedz Kiki a wracajac do czytania ksiazeczek. dla niektorych rodzicow wygodniej jest postawic dziecko przed tv. ja juz teraz czytam Elizie ksiazeczki. Moze nic z tego nie rozumie ale bardzo ja interesuja obrazki. Sama sobie czasem je oglada. A mysle ze warto. udalo sie to z moja siostra. Pamietam jak byla malutka i wybierala sobie stosik ulubionych ksiazeczek przychodzila do mnie zebym jej czytala. Teraz sa tego efekty. ma 12 lat koncza jej sie ferie a zdazyla przeczytac 4 najgrubsze tomy Harrego. nie siedzi na komputerze czy przed tv woli poczytac. Chcialabym zeby Eliza tez polubila czytanie. Odpowiedz NataliaM napisał(a):moze jednak wrocimy do tematu???? to byłoby najodpowiedniejsze rozwiązanie całej tej sytuacji... :) Ja jeszcze nie jestem mamą,ale już niedługo...więc też chciałabym poczytać rady od bardziej doświadczonych mam niż ja i tak jak to któraś z Was wczoraj napisała...że ma nadzieję,że jak tu wejdzie jutro(czyli dzisiaj)to nie będzie już żadnych kłutni ani wyzwisk...Popiream-mam nadzieję,że jak wrócę z kursu to tu będzie juz panował ład i porządek a także wszycy powrócimy do głównego tematu... :) Odpowiedz hehe no nie moge, ten watek jest the best :D Odpowiedz NataliaM napisał(a):przeczytalam caly watek i poprawilam sobie humor lol lol lol no bo tu sie dzieje cyrk na kolkach ja tez nie wiem po co zamykac, zminic temat i po placzu Odpowiedz ja tez sie zegnam. tak sie zaczytalam ze moj maz nie mogl sie na mnie doczekac i poszedl spac jesli chodzi o zostawianie dziecka to znam bol rozlaki z maluszkiem. Poczatki byly bardzo ciezkie. teraz jest juz lepiej ale strasznie nie lubie rozstawac sie z Eliza tak jak ona ze mna. Co prawda na uczelnie jezdzilam trzy dni w tygodniu, teraz cztery ale to i tak duzo. Kiedy pojawia sie dziecko zmieniaja sie piorytety. Studia sa dalej wazne dla mnie ale nie kosztem dziecka. Odpowiedz anetka74 napisał(a):Zawsze mozna załozyć nowy wątek,nie widzę problemu. I tym optymistycznym akcentem bedę się z Wami żegnać i do wyrka gnać Odpowiedz przeczytalam caly watek i poprawilam sobie humor lol lol lol ale moze jednak wrocimy do tematu????jestem mloda mama, mimo iz mam teoretycznie przygotowanie pedagogiczne napewno nie ustrzegne sie przed bledami. moze mamy starszych dzieci podzielilyby sie doswiadczeniami. i przy okazji te bezsensowne posty o goralach itd. sie skoncza Odpowiedz Na zamknięcie wątku trzeba cierpliwie poczekac bo Lona jest bardzo zajeta synkami. Ale z drugiej strony,co to da? Zawsze mozna załozyć nowy wątek,nie widzę problemu. Odpowiedz Game Over... zamnkinjcie to kobiety bo dostaje torsji... Odpowiedz kejtus napisał(a):a może pan moderator czy pani zamknie ta dyskusję? co? już,co? POPIERAM ta dyskusja niczemu nie służy i nie jest na temat lol Odpowiedz kobitki przestancie juz bo to jest straszne jak kazdy na kazdego najezdza i robi sie nudne a przeciez inny jest tytul watku niz klotnie Odpowiedz a może pan moderator czy pani zamknie ta dyskusję? co? już,co? Odpowiedz mamusia20 napisał(a):Snie o kataloni?? wy nie potaficie myslec?? mysle ze jest dokladnie na odwrot Odpowiedz o matko bosko nie cierpię lokalnych patriotów Odpowiedz Snie o kataloni?? wy nie potaficie myslec?? wiece ze w Hiszpani jest takie miasto Katalonia?? oni tez nie czuja sie Hiszpanami tylko katalonczykami! Nie mialem trudnego dziecinstwa ani nic z tych rzeczy! Lukasz masz rodzicow ze slaska czy tu przyjechali bo to roznica! panstwo Sląsk napewno by lepiej funkcjonowalo niz panstwo Polska ztakim rządem! I spytajcie sie kazdego Ślązaka (prawdziwego, rodowitego) kim jest powie ze Ślązakiem a potem dopiero ze Polakiem!! Pozdro Hanys Odpowiedz Ide spac. Mam nadzieje, ze jutro jak tu wejde, to zobacze tylko porady nt. "Jak przygotowac sie do odpowiedzialnego macierzynstwa". Dobranoc Odpowiedz ja uwazam ze z wielu wzgledow nalezy po prostu im obojgu wspolczuc (znaczy sie i mamusi20 i jej przyszlemu mezowi ) Odpowiedz ale w sumie, jak tak myśle to ma chłop elviry rację! - musiał przyszly mąż mamusi20 przezyć ciężką traumę skoro wszędzie widzi stare, tluste i owłosione baby a dodatkowo jakiegoś bastionu musi koleś bronić i jeszcze o Kataloni coś śni :o Odpowiedz eternity napisał(a):A ja juz sie pogubilam i nie wiem kto z kim o co i po co sie kloci... Oswieci mnie ktos? hmm teraz to juz ciężko powiedziec ale w skrocie ujelabym to tak: reszta świata kontra "przyszły mąż" mamusi20 i jego ideologia Odpowiedz tez mysle ze tak z niczego "to" sie nie wzielo Odpowiedz A ja juz sie pogubilam i nie wiem kto z kim o co i po co sie kloci... Oswieci mnie ktos? Odpowiedz elvira22 napisał(a):Honor honorem,ale czytając takie brednie nie można sie powstrzymać żeby nie odp. na posta. Więc albo to jakaś jawna prowokacja albo efekt ciężkich traumatycznych przeżyć z dzieciństwa... Pozdrawiam Łukasz... jestem za tym drugim :P znaczy trauma jakas Odpowiedz Honor honorem,ale czytając takie brednie nie można sie powstrzymać żeby nie odp. na posta. Więc albo to jakaś jawna prowokacja albo efekt ciężkich traumatycznych przeżyć z dzieciństwa... Pozdrawiam Łukasz... Odpowiedz Moze nie taki glupi bylby ten watek przeznaczony na klotnie... Odpowiedz No nie mogę, jak baby sie uspokoiły to teraz chłopy atakują A przepraszam czy kobity w tym czasie jakąs kolacyjkę przygotowują? :D Dobrze, ze mój stary w robocie bo pewno zaraz bronił by honoru Polski centralnej 8) :D Odpowiedz mamusia20 napisał(a):Siemanko!!! jestem przyszlym mezem Mamuski!!! mieszkamy na Śląsku czy sie komus to podoba czy nie!... chcemu autonomi tak jak kiedy Galicja Panstwo w Panstwie) To jestr bastio ktorego bedziemy bronic. Jeszcze troche i bedzie Hiszpanska KATALONIA!!!! Ja tez meiszkam na Slasku,i plakac mi sie chce jak widze tego typu posty,dawno sie juz tak nie wzruszylem czytajac tego typu brednie,jestes kolejnym przykładem niereformowalnego hanysa który nie potrafi/potrafił pogodzic sie z tym ze w polsce jezykiem urzedowym jest własnie POLSKI,a ze w szkołach non stop kłada nacisk zeby gwara pozostała przed jej bramami,i zaczeto sie posługiwac POLSKIM w POLSCE,to wszyscy "mówiacy" sa zli i feee... Gwara owszem,piekna sprawa ale gwara,a fanatyzm to 2 rózne rzeczy. Chcecie swego panstwa?? Coz za bzdura,czujesz sie Polakiem to mieszkasz w Polsce,jesli nie czujesz sie obywatelem tego kraju,to nikt Cie tu nie trzyma... Ech,szkoda miec jedynie nadzieje ze Twoja przyszła zona okarze sie bardziej liberalna i zdrowo myslaca i zdoła Ci wyperswadowac Twój dziecinny wrecz tok myslenia.... Pozdrawiam. Łukasz Odpowiedz Cierpliwosci lepiej uczyc sie za wczasu. Odpowiedz poki dziecka nie ma - dbac o siebie, o swoje zdrowie, bow koncu to dziecko bedzie przez 9 miesiecy czescia nas :) a wiec i szanowac siebie Odpowiedz ale to sie przydaje jak dziecie już są :) a gdy ich niema to myśle,że przygotowanie materialne jest najważniejsze,abyśmy mogły im dać jak najwięcej :) Odpowiedz Przydaje sie tez spokoj i cierpliwosc... i oczy dookola glowy ;) Odpowiedz Przyszły drogi mężu mamusi 20 tak się głupio sklada że też jestem rodowitym Ślązakiem moi pradziadkowie walczyli w każdym powstaniu śląskim wieć daruj sobie teksty o warszawiankach i warszawiakach też ich nie lubię ale to nie powód do takiego jechania po nich na publicznym forum. A zagadka o szklance jest tak oklepana że każdy nawet GOROL zna rozwiązanie tak swoją drogą to że śląska gazeta coś napisała czy to od razu znaczy ze jest to poprawne, przecież tam też pracują ludzie z całej Polski, ?? zasiałeś wątpliwość więc specjalnie zadzwoniłem do dziadków w sprawie upewnienia się że nie ma w gwarze ( no chyba że teraz się w niej pojawił ) słowa BALI dzieci mieli STRACHA choć oczywiście może być rozbieżność między poszczególnymi miastami w gwarze. Do tego walka z gwarą śląską trwała wiele lat więc wiele z niej zginęło lub zostało zaciemnione zapożyczeniami z innych gwar. To że jesteś na drugim roku czyli masz 21 lat nie jest aż tak poważnym wiekiem jak próbujesz to przedstawić w swoim poście, zarówno Eire jek i ja Rapid jesteśmy starsi od Ciebie o parę ładnych lat, a jednocześnie nie mamy po x0 lat zeby nazywać nas i innych na tym forum STARYMI I OWŁOSIONYMI sam jestem łysy z wyrazami szacunku Robert Rapid P. Odpowiedz Moja propozycja - szanowac dziecko jako człowieka, a nie ładną laleczkę na niedzielny spacerek Odpowiedz ja proponuje oprócz dojrzeć do tego to skończyć szkołe, znalesc prace, móc utrzymać siebie później dziecko 8) Odpowiedz No nie wiem ja nie macierzynka ale moze na poczatek wystarczy: 1. kochać 2. słuchac 3. przewidywać 4. być Odpowiedz super Śląsk górą z pomorza jestem 8) Odpowiedz Słuchajcie, wróćmy do głównego tematu - "JAk przygotować się do odpowiedzialnego macierzyństwa?', więc może któraś odpowiedzialna matka (wrr wrr) nas tutaj oświeci????? Odpowiedz Smiac sie czy plakac?... Caly czas to ciagniecie czy juz o cos innego klotnia? Odpowiedz Ja tam moge i zabkami Zollki sie spotakac dla takiego ubawu lol lol lol Odpowiedz Te, hanys, nie wszystkie tutaj są tlenione blondynki (tak jak niektóre.....), i mam wrażenie, że nie znasz znaczenia wiekszości wyrazów, których uzywasz.... Odpowiedz Dodane sny:Mój chłopak miał sen, ze zobaczył mnie przy stole z jego rodzina i zażywałam narkotyki, a on nie wiedział co powiedziećodpowiedz Bylam na spacerze z ukochaną osobą i przytulałam sie do niejodpowiedz ktoś w barze podaje mi rysunek z lecącym bocianem który w dziobie niesie dzidziusia w chuście calość jest w różowym kolorze . Przy stoliku jestem z ukochanym facetem i jego rodziną której nigdy nie widziałamodpowiedz moj maz mial sen ze szukal mnie w tym snie i nie mogl mnie znalezc co to oznacza......odpowiedz nie mam kontaktu z osobą która mi się podoba od 2 tygodnii i w tym śnie było że właśnie po 2 tygodniach sie spotkaliśmy i mówił że mnie kocha i przeprasza i że juz nigdy tak nie zrobi, bylismy razem. Jechaliśmy razem motocyklem i później ja jechałam sama bez niego i zatrzymałam się w jakimś miejscu a z tym chłopakiem rozmawiałam przez telefon na facetime. weszłam do jakiegos miejsca gdzie byli ludzie i tam taki stary, niski czlowiek który wyglądał trochę jak zgredek z harrego pottera wolał ode mnie pieniądze a ja mu nie dałam i poszłam dalej lecz on znowu wolal pieniadze ale znowu mu nie dałam i gdy juz wychodzilam z teho budynku to on wyszedl razem ze mna wtedy dalam mu iles pieniedzy, on powiedzial ze tylko na jeden dzien to za malo i tak jakos pozniej sie stalo ze zabral mi telefon i odjechal motorem, przed zabraniem telefonu probowalam powiedziec przez teleofn do chlopaka o tym lecz krzyczalam a te krzyki bylo slychac tylko jakby w mojej glowie, a gdy rozmawialam z zgredem normalnie moglam mowic, tak jakby rzucil na mnie jakis czar. mnie juz pozniej nie bylo w tym snie. i ten niby zgredek pojechal do moich rodzicow, nie wiedzac ze to oni i skrywal sie w piwnicy(z tymi rodzicami to tak ze tak jakby to moi prawdziwi rodzice o ktorych nie wiedzialam, mieli tez dziecko w kolysce nie moge okreslic ilo letnie poniewaz lezalo w kolysce, ale tez potrafilo pisac). W tej piwnicy cały czas spędzał na moim telefonie i jakos wyszlo ze sie dowiedzial ze to moi rodzice i to dziecko tych rodzicow tez w jakis sposob sie o nim wczesniej dowiedzialo i mialo zapisane w swoim notatniku o tyl zgredku i pokazalo rodzicom i nagle kazdy sie wystraszyl bo bylo slychac kroki zgreda. I jeszcze w tym snie bylo troche tak, jakby wiekszosc osob to byli aktorzy a nie te osoby np chlopak ktory mi sie podoba nie wygladal jak on, ale wiedzialam ze to Mój chłopak okazał się być moim kuzynem. Nie mogliśmy już być ze sobą ze względu na moją mamę, która była przeciwna naszej relacjiodpowiedz snilo mi sie ze bylem zaplakany i przytulilem sie do swojej ukochanej i nie chcialem powiedziec jej o swoich problemachodpowiedz najpierw podgrzewałem wodę jakby w mikrofali by potem znależć się w autobusie i zbierać wszystkie swoje rzeczy do kieszeń by nie zapomnieć niczego i było ze mna malenkie dziecko,nie wiem czyje ale bylo ze mna w jakis sposob zwiazane a ja sie obawialem bo nie mielismy biletow,nagle znalazlem sie na ulicy z moja przyjaciolka,ktora ja bardzo kocham a onanie koniecznie i mowi mi ze ten kierowca to gowniarz,smieszny taki,ze czesto ostsatnio go spotyka a ja ze smiechem co??spotykacie sie? i idziemy dalej jest mnostwo sniegu i leza duze choinki na ulicy,cale z galeziami,dziewczyna bierze mnie pod ramie gdzie ja powoli zsuwam ja by zlapac ja za dlon i mowie o patrz chyba sie wszystko pomylilo bo wielkanoc a tu snieg i choinkiodpowiedz Śniło mi się że moj ukochany zmarł. Bardzo cierpialam. Mieszkałam w innym mieście i chciałam skontaktować się z jego rodzicami. Nie mogłam ponieważ pewien pan zablokował nam w rodzinie telefony żeby mi to uniemożliwić. Zabiłam go i sie Wracalam ze szkoły. Kiedy miałam przechodzić przez pasy by zdarzyć na autobus w samochodzie zauwazylam chłopaka który jest moją prawdziwą i pierwsza też mnie zauważył i zawrócił. Nie wiedziałam co się dzieje . Nie miałam z nim kontaktu ponad pół roku bo chciał zakończyć nasza znajomość ze wzgledu na to że nie czuł tego co ja. Siedzielismy długo na przystanku i rozmawialiśmy jednak po chwili znikną. Biegalam i szukalam go ale nie udało mi się go odnaleźć i się Byłam na wycieczce z moją szkołą i z postaciami z mojego ulubionego anime. Nagle wszyscy łącznie ze mną weszli do tego samego sklepu ze sportową odzieżą. Nagle w sklepie zostałam tylko ja i mój ukochany chłopak z anime. Nagle wszyscy poszliśmy na wycieczkę po zamku. Nagle zaczęłam widzieć oczami mojej znienawidzonej koleżanki, która nagle zaczyna pięknie śpiewać i dostaje klucz do zamku od wiedźmy. Wtedy sen się Śniła mi się że bardzo szczęśliwa pojechałam na obóz z przyjaciółmi i chłopakiem, (który kiedyś się we mnie podkochiwał ale go olałam, a teraz to we mnie obudziły się uczucia do niego. Teraz ugania się za moją przyjaciółką a ja jestem zazdrosna) i bardzo się cieszyłam że go zobaczę. Gdy schodziłam do niego po schodach, on zaczął iść w moją stronę (już sobie zrobiłam nadzieje), ale przeszedł obok jakbym nie istniała i poszedł do mojej przyjaciółki. Poczułam się bardzo zraniona i czułam się tak jeszcze długo po obudzeniu się. Czy ktoś mi powie co ten sen i te emocje z nim związane mogą znaczyć? Proszęodpowiedz śniło mi się kilka lat temu że idę do chrztu z dzieckiem z jakimś mężczyzną który mówił że jest moim mężem. Miałam wtedy szesnaście lat i potem do nas do liceum przyszedł nowy nauczyciel historii. Wyglądał tak samo jak mężczyzna ze snu !!! Potem zaczął mnie podrywać i się mną interesować ale ja się mu nie dałam uwieść....odpowiedz AfrodytaCarambol2015-06-23Taki sen Jung nazwał syntonicznym. Sytuacja ze snu przypomina bardzo uważać, bo część kobiet uważa take sny za przepowiednie niesamowitej miłości. To może być ostrzeżenie przed bardzo zaborczą, chorą fascynacją. Dystans do pana wskazany!I to duży dystans!!!odpowiedz Śniło mi się że byłam w latach jak w filmie "Ogniem i Mieczem". Byłam pięknie ubrana, miałam długie włosy w warkoczu. Zakochałam się w Bohunie, a on we mnie, ale mojej mamie nie podobała się nasza miłość i nie pozwoliła nam się spotykać. Chciała abym poślubiła Skrzetuskiego, za to ja odrzucałam jego względy. I wyszło tak że przyjechała rodzina tego Skrzetuskiego do nas i prosili moją babcię abym go poślubiła. Ona powiedziała że nikt nie będzie mnie zmuszał do miłości i jest to moja wola kogo wybiorę. Pózniej przyjechał do mnie Bohun i zapytał czy za niego wyjdę, mamie bardzo się to nie podobało, lecz powiedziałam że już od samego początku wybrałam i tylko jego kocham. Zgodziłam się go poślubić i wyjechałam razem z nim na Ukrainę do jego rodzinnych Śnilo mi sie ze moj ukochany mnie ignorował oglądał się przy mnie za innymi kobietami i adorował je było mi bardzo przykroodpowiedz Mi się śniło że muj ukochany i moje 2 najlepsze koleżanki i ja byłyśmyna na jakieś uroczystości i jedna z niech spytała sie : plam ktura z nas jest najładniejsza a on nic i poszedł pbmacywał moją koleżanke nieta co sie gospytała tylkoo to drógą miała na imie natalia dotykał jaą w nogi plecy i włosy ja muwie głupia jesteś natalia a on ukochany muwi ty jesteś głupia cały czas myślałam o nim w śnie kiedy sie obudziłam byłam zmeczona i strasznie mi sie chciało Mi się śniło że miałam nocować u przyjaciółki. Jesteśmy już w pidżamach no i wchodzimy do pokoju a tam leży chłopak który się podoba mojej przyjaciółce leży na łóżku nago i mówi do nas "Bierz co chcesz" Uciekłyśmy i zamknęłyśmy się w łazience. Nagle zadzwonił mój telefon był to mój kolega Michał, który powiedział ki że do mnie jedzie razem z innymi chłopakami. A wiec przyjechali do domu mojej przyjaciółki. Gdy byli już przed domem wyszłyśmy ich przywitać nagle patrzymy a oni w samach majtkach wyskakują a my w Jakie ja mam sny. hehheodpowiedz A mi się śniło że byłam w ciąży z przyjacielem mojego chłopaka i byłam z nim w związku ze 3 lata i byłam tydzień w więzieniu i po wyjściu oznajmił mi że zakochał się w Mi sie sniło że byłam myszka i biegałam z innymi do jakiejś rudery i tam policja nas łapała;) potem byłam na zakupach z moim chłopakiem i kupowaliśmy jakieś niestwożone rzeczy, nierealne:) potem kupowałam dla siebie portfel i czekałam na niego w uliczce z mojej miejscowości jednak w innym mieście... dziwne to wszystkoodpowiedz Ostatnio śni mi się, iż podchodzi do mnie chłopak który mi się bardzo podoba- wręcz za nim szaleję, wiem że jemu na mnie też bardzo zależy- podszedł i przytulił. Wtulona w niego usłyszałam słowa "Zawsze ciebie kochałem..." i coś jeszcze ale nie pamiętam do końca... Ten sen często się powtarza, zawsze jestem tam szczęśliwa... on jest wesoły, tylko szkoda że to tylko sen zawsze urywa się w momencie gdy patrzę mu w oczy. :c szkoda...odpowiedz Mi sie śniło, ze poszłam z ukochanym na miasto o wyjątkowo był nie miły. Powiedział mi ze jak był nagrywać film w takim jednym gimnazjum to widział tam super dziewczynę. Kiedy szliśmy po rynku , spotkaliśmy takie dZiewczyny ktore za mną nie przepadają i zaczęły mi dotrzymać a moj ukochany sie tego smial. Kiedy go przytulalam i zagadywalam on pokazywał niechęć. Wieczorem jak poszedł do pracy, to zobaczył ze jakaś dziewczyna sie topi w bagnie... Skoczył by jej pomoc i umarł.....Cały ten sen był okropnyodpowiedz przyśnił mi się mój ukochany, który porzucił mnie 1/2 roku temu, we śnie spacerowaliśmy i rozmawialiśmy i nagle kiedy się na moment obróciłam on zaczął szaleńczo ode mnie uciekać a ja zaczęłam go gonić aby sprawdzić dokąd biegnie i ku mej rozpaczy wpadł szczęśliwy w ramiona jakieś kobiety i wówczas się obudziłam. Cały czas jak mi się zdarza śnić o nim to lekceważy mnie w snach i daje do zrozumienia, że mnie nie potrzebuje - to straszne!!!odpowiedz mojej kolezance ze snil sie jej byly i chodzil jej po kuchni i sniadanie robił :Dodpowiedz Od kilku tygodni śni mi się ten sam sen. Jest ciepły dzień, wiem że jestem na wakacjach,widzę parking,po którym zielona trawa,słońce ale wiem że coś jest nie w dociera do mnie że od kilku dni mężczyzna z którym spotykam (2 lata) nie dzwoni do mnie,nie pisze. Wyciągam telefon i chcę napisać do niego ale nie wiem czy wiem czy mogę zapytać co u niego i dlaczego milczy od kilku tym sen zawsze się kończy,nigdy nie wysyłam tej wiadomościodpowiedz Powieść Ferenca Molnara: „Chłopcy z Placu Broni” kończy się tragicznie – chorobą i śmiercią jednego z głównych bohaterów, Erna Nemeczka. Malec płaci wysoką cenę za ocalenie ukochanego placu przez Czerwonymi Koszulami, lecz zarazem nasuwa się pytanie o sens jego śmierci. Nemeczek, najmłodszy i najsłabszy z chłopców z Placu Broni, przez długi czas był najmniej docenianym członkiem grupy, którą dowodził Janosz Boka. Był jedynym szeregowcem i marzył, aby awansować, dlatego też wziął udział w wyprawie do Ogrodu Botanicznego, na wyspę, która była miejscem zabaw Czerwonych Koszul, dzięki czemu zyskał zaufanie i przyjaźń Janosza. Wykazał się ogromną odwagą podczas obrony Placu Broni, kiedy to pomimo choroby zjawił się i przeważył szalę zwycięstwa na stronę przyjaciół. To właśnie on, swoim bohaterskim czynem, uchronił ukochany Plac Broni przed przejęciem przez przeciwników, lecz nie dane było mu poznać smaku zwycięstwa i uznania kolegów. Udział w bitwie pogorszył stan jego zdrowia i doprowadził do śmierci. Śmierć Nemeczka zyskuje wymiar symboliczny. Majaczący w gorączce chłopiec jest przekonany, że walczy o swoją ojczyznę, w imię której gotów jest oddać życie. Wówczas też z goryczą stwierdza, że postąpiono wobec niego nieuczciwie, ponieważ koledzy ze Związku Kitowców uznali go za tchórza i oczernili jego nazwisko, zapisując je małymi literami. Nie jest świadomy tego, że przyjaciele stoją przy jego łóżku, ze specjalnym listem, w którym proszą go o przebaczenie i przywracają mu dobre imię. Malec umiera przekonany, że został przez nich skrzywdzony. Jego śmierć kończy pewną epokę w życiu chłopców z Placu Broni. Po raz pierwszy mają oni do czynienia ze zjawiskiem śmierci, która jest dla nich czymś niezrozumiałym i obcym, a w kilka godzin później zapominają o stracie Erna, skupiając się na obowiązkach szkolnych. Jedynie Boka odczuwa pustkę po śmierci małego przyjaciela, odczuwa ból, dowiadując się, że ich walka o Plac Broni okazała się nieistotnym poświęceniem, ponieważ wkrótce na placu ma rozpocząć się budowa kamienicy. Wraz ze śmiercią Nemeczka chłopcy tracą także swoją małą ojczyznę, której z takim oddaniem i męstwem bronili. Pomimo cierpienia Janosz odczuwa ulgę, że Nemeczek nie dożył dnia, w którym odebrano im to, co było dla nich najcenniejsze i w imię czego poświęcił swoje życie – ich Plac ten artykuł?TAK NIEUdostępnij Data utworzenia: 1 lutego 2012, 11:32. Wczoraj o 7 rano dwaj wędkarze wyruszyli na ryby na jeziorze Śniardwy na Mazurach. Gdy nie wrócili do wieczora, policję zawiadomiła żona jednego z nich. W poszukiwaniach brała udział straż pożarna, WOPR a także śmigłowiec z kamerą termowizyjną. Teraz w przeręblu odnaleziono ciała i ubrania dwóch mężczyzn - nie przeżyli mroźnej nocy Straszna śmierć w przeręblu. Znaleziono ciała 2 mężczyzn Foto: Adam Jastrzębowski / Fakt_redakcja_zrodlo 58-letni Ryszard P. i jego kolega, 64-letni Józef Ch. wyruszyli wczoraj o 7 rano na ryby na jezioro Śniardwy. Do tej pory nie wrócili ani nie dali znać, co się z nimi dzieje. Wieczorem żona jednego z mężczyzn zgłosiła policji zaginięcie. Od razu rozpoczęto poszukiwania. W nocy użyto helikoptera z kamerą termowizyjną. Niestety nie przyniosło to oczekiwanego rezultatu - mężczyźni nadal uznawani są za zaginionych. Udało się odnaleźć jedynie pusty samochód pozostawiony na brzegu jeziora.>>>> Suski odpowie za "Murzynka"?- Poszukiwania wznowiono w środę rano. Będziemy ich szukać tak długo, aż ich znajdziemy - powiedział na antenie TVN24 Mariola Plichta z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie.>>>> Lód załamał się pod chłopcami>>>> W kraju dojrzałych przejęćW środę ( około godz. 11 nieopodal Niedźwiedziego Rogu nad Śniardwami znaleziono zwłoki dwóch mężczyzn. Ciała znajdowały się w przeręblu - mężczyźni prawdopodobnie wpadli do wody, a potem nie mogli się z niej wydostać i w ten sposób zginęli. Obok przerębla znajdowała się reklamówka, świder i wiaderko. /1 Straszna śmierć w przeręblu. Znaleziono ciała 2 mężczyzn Adam Jastrzębowski / Fakt_redakcja_zrodlo Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem:

wystraszyl ja na smierc